Bobo Król kibiców

BOBO: Śnił mi się finał MŚ Polska-Rosja (wideo)

© Zdjęcie : zrzut ekranu
Multimedia
Krótki link
Jarosław Augustyniak
12201

Polski Król Kibiców wybiera się na MŚ do Rosji pełen nadziei na sukces polskiej reprezentacji.

W Rosyjskim Ośrodku Nauki i Kultury (RONiK) miałem przyjemność porozmawiać z królem polskich kibiców. Niektórzy twierdzą, że jest to król samozwańczy. Inni uznają, podziwiają, a nawet sponsorują jego wyjazdy na mecze polskiej reprezentacji. Jakim królem BOBO by nie był, to faktem jest, że jest jedynym Polakiem, który zaliczył wszystkie Mundiale od 1978 roku w Argentynie i największą ilość meczów polskiej reprezentacji.

Pierwszy raz miał się wybrać na Mistrzostwa Świata do Niemiec w 1974 roku. Polska reprezentacja, późniejsze „orły Górskiego", nie błyszczała jednak w eliminacjach. Wtedy wyjazd odradziła mu żona, przekonując, że nie warto, bo nasi zagrają trzy mecze w grupie i wrócą do domu. BOBO posłuchał małżonki i kupił za jej radą radziecki kolorowy telewizor „Rubin", który wtedy kosztował olbrzymie pieniądze. Podobne do tych jakie musiałby wydać na wyjazd do Niemiec. Być może potem pluł sobie w brodę, bo przegapił uczestnictwo w najlepszym w historii udziale na Mistrzostwach Świata polskiej reprezentacji, ale Mistrzostwa przynajmniej obejrzał w kolorze.

Pierwsze Mistrzostwa Świata, na których pan Andrzej był w Argentynie, były jedenastymi mistrzostwami świata w całej ich historii. Te obecne w Rosji, będą również jedenastymi, które BOBO będzie oglądał z trybun stadionów na żywo. Ma na swoim koncie też osiem mistrzostw Europy i imponującą liczbę ponad 230 meczów naszej reprezentacji. Na początku lat 70-tych ukończył kurs sędziego piłkarskiego i przez prawie 10 lat sędziował w ponad 500 meczach klas okręgu warszawskiego.

Od 1975 roku działa w Polskim Związku Piłki Nożnej w tematyce wychowawczej i dyscyplinarnej. W 1998 roku powstał Klub Kibica Reprezentacji Polski, w którym od samego początku pełni funkcję wiceprezesa.

Bez powodzenia startował z listy PSL w wyborach parlamentarnych w 2011 i z listy PO w 2015 roku.

Andrzeja „BOBO" Bobowskiego spotkałem w RONiK, gdzie uczęszcza na lekcje języka rosyjskiego, by przygotować się do wyjazdu do Rosji. O tym, jak mu idzie i całą rozmowę z BOBO możecie Państwo obejrzeć w wywiadzie jakim z nim przeprowadziłem.

Zobacz również:

Polsko-rosyjska współpraca na czas mistrzostw
Kontrowersje wokół systemu wideoarbitrów
Rosję czeka „potop szwedzki”
Tagi:
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury (RONiK), BOBO, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz