Widgets Magazine
04:03 16 Październik 2019
Czarna dziura

NASA pokazała „skrzywiony świat czarnej dziury” (wideo)

© Zdjęcie: NASA/ NRAO/AUI/NSF; Dana Berry / SkyWorks; ALMA (ESO/NAOJ/NRAO)
Nauka I tech
Krótki link
0 43
Subskrybuj nas na

NASA dokonała wizualizacji demonstrującej „skrzywiony świat czarnej dziury”. Ilustruje ona, w jaki sposób grawitacja wypacza nasze spojrzenie na otaczający świat.

Wizualizacja naśladuje pojawienie się czarnej dziury, gdzie opadająca materia zebrała się w cienką i gorącą strukturę nazywaną dyskiem akreacyjnym. Ten świat pokazany jest takim, jakim moglibyśmy go zobaczyć na przykład w krzywym zwierciadle na jarmarku.

Ekstremalna grawitacja czarnej dziury zniekształca światło, emitowane przez różne sfery dysku akreacyjnego. Tym samym deformuje się jej wygląd zewnętrzny. Jaskrawo jasne węzły stale się formują i rozpierzchają w dysku w miarę jak pola magnetyczne nakładają się na siebie przez wirujący gaz. Zewnętrzne części obracają się wolno, ale już bliżej centrum czarnej dziury nabierają prędkości bliskiej prędkości światła. W rezultacie jasne węzły rozciągają się i ulegają rozcięciu. Na dysku to zjawisko można obserwować pod postacą jasnych i ciemnych pasm.

– Jeśli patrzeć z boku, to z lewa dysk wygląda jaśniej niż z prawa – piszą uczeni. – Świecący się gaz po lewej stronie dysku porusza się w naszym kierunku tak szybko, że efekty względności Einsteina dodają mu jasności. I coś zgoła odwrotnego dzieje się po prawej stronie, gdzie gaz, oddalający się od nas, staje się bardziej mętny.

Jeśli jednak obserwujemy dysk z naprzeciwka, to ta asymetria wizualnie znika, a to dlatego, że z tej perspektywy ani jeden z materiałów tarczy nie porusza się wzdłuż naszej linii wzroku.

Zobacz również:

Dwa razy większy niż Słońce: odkryto najbardziej masywny pulsar we Wszechświecie
Nagła transformacja galaktyk w „rozpalone” kwazary zdumiała naukowców
Trio supermasywnych czarnych dziur czeka zderzenie
Tagi:
NASA, czarna dziura
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz