Widgets Magazine
03:23 15 Październik 2019

Naukowcy zaskoczeni: znaleźli planetę tam, gdzie nie powinno jej być

© Zdjęcie: Press service of Calar Alto Observatory
Nauka I tech
Krótki link
0 103
Subskrybuj nas na

Astronomowie odkryli nową planetę, gazowego olbrzyma GJ 3512 b, oddalona od Ziemi o 30 lat świetlnych. Znajduje się ona w miejscu, gdzie, według popularnej teorii powstawania planet, nie powinno jej być. Chodzi o stosunek masy między nią a gwiazdą, wokół której się obraca.

Waga GJ 3512 b wynosi połowę masy Jowisza, najcięższej planety Układu Słonecznego.

Co więcej, jego gwiazda jest osiem razy lżejsza od Słońca. Astronomowie twierdzą, że podczas obserwacji za czerwonym karłem spodziewali się zobaczyć planetę przypominającą Ziemię, ale nie giganta wielkości połowy Jowisza.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie „Science” naukowcy poinformowali, że przypominająca Jowisz planeta jest tylko dziesięć razy mniejsza od swojej gwiazdy.

Średnio czerwone karły są niemal dwukrotnie mniejsze i nie są tak jasne jak Słońce. Dlatego stanowią one nie więcej niż 10 procent znanych egzoplanet, chociaż same czerwone karły są uważane za najczęściej spotykane gwiazdy w galaktyce. Niemniej jednak gwiazda GJ 3512 okazała się niezwykła: naukowcy zauważyli, że waha się znacznie bardziej niż inne, doświadczając znaczącego wpływu grawitacji krążącej wokół planety. Według szacunków naukowców jej masa powinna wynosić około 10 procent masy gwiazdy macierzystej.

Byliśmy bardzo zaskoczeni – powiedział Juan Carlos Morales, jeden z autorów pracy. – Planeta jest bardzo nietypowa. Z modeli teoretycznych wynika, że lekkie gwiazdy są otoczone niewielkimi planetami, tj. Ziemią lub miniaturowymi neptunami – dodał.

W związku z tym trzeba przypomnieć o niedawnym głośnym odkryciu całego układu małych (i potencjalnie zamieszkałych) planet w pobliżu czerwonego karła GJ 1061, zaledwie 12 lat świetlnych od Słońca.

Teoretycznie takie niewielkie ciała mogą powstawać stopniowo w wyniku wielu zderzeń, fuzji i gromadzenia się materii rozproszonej wokół młodej gwiazdy. Jednak planety gazowe, takie jak Jowisz lub odkryty GJ 5312 b, mogą powstawać w inny sposób. Powolny wzrost nie pozwoliłby im zatrzymać wystarczającej ilości lotnych gazów, aby stać się „dojrzałymi” gazowymi gigantami.

Zakłada się, że mogą one powstawać podczas szybkiego rozpadu dużych objętości chmury pyłu gazowego. Jednak chmura powinna być wystarczająco masywna, co jest prawie niemożliwe w przypadku młodego czerwonego karła. Ten paradoks nie został jeszcze wyjaśniony. Tymczasem naukowcy nadal obserwują system GJ 5312: być może jest w nim jeszcze inna planeta.

Zobacz również:

Tak będzie wyglądał nowy iPhone (foto)
Czy kosmici istnieją? Elon Musk odpowiada
Ładujący się telefon zabił uczennicę
Tagi:
Jowisz, planeta, czerwony karzeł, kosmos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz