Widgets Magazine
03:58 16 Październik 2019
Gejzer Strokkur w Islandii

Apokalipsę uda się przeżyć tylko tam?

© Sputnik . Alexey Filippov
Nauka I tech
Krótki link
2625
Subskrybuj nas na

Naukowcy wymienili miejsca, w których ludzkość będzie mogła przetrwać globalną pandemię. Do roli „Arki Noego” dla naszej cywilizacji najlepiej nadają się trzy państwa.

W przypadku globalnej katastrofy ludzkość może ocaleć i odrodzić na nowo w jednym z dobrze rozwiniętych, odizolowanych państw. Artykuł na ten temat został opublikowany w czasopiśmie Risk Analysis.

Nowozelandzcy specjaliści Matt Boyd i Nick Wilson przeprowadzili analizę miejsc, które mogłyby posłużyć ludzkości za „Arkę Noego” w przypadku światowej katastrofy, na przykład globalnej pandemii.Właśnie ją Boyd i Wilson uważają za najbardziej prawdopodobny „scenariusz apokalipsy”, do którego mogą doprowadzić odkrycia w dziedzinie biotechnologii.

Pewna część ludzkości może przeżyć nawet w razie najstraszniejszego przebiegu globalnego kryzysu, jeśli prawidłowo wybierze miejsce, w którym można go przeczekać. Mogłaby to być dość duża wyspa czy państwo wyspiarskie.

Czynniki chorobotórcze łatwo pokonają granice lądowe, dlatego na odizolowanej, samowystarczalnej wyspie mogłaby przetrwać rozwinięta technologicznie populacja, która zaludniłaby Ziemię po katastrofie – twierdzą naukowcy.

Jako potencjalne schrony Wilson i Boyd rozpatrywali niepodległe, suwerenne państwa, nie posiadające granic lądowych, które nie są połączone mostami z innymi krajami, z ludnością ponad 250 tys. mieszkańców. Pod uwagę brane było również położenie geograficzne, występowanie zasobów naturalnych, a także sytuacja polityczna i społeczna, panująca w danym państwie. W rezultacie przeprowadzonej analizy stworzono listę 20 państw, które oceniono w skali od zera (nienadające się do przetrwania) do jednego (najbardziej nadające się).

Najbardziej wyróżniają się trzy z nich: Australia (ocena 0,71), Nowa Zelandia (0,68) i Islandia (0,64). Zdaniem autorów artykułu właśnie te państwa mają wszystko, co niezbędne, aby ludzkość mogła przetrwać w czasie globalnej pandemii i być miejscem do zbudowania nowego społeczeństwa.

„To państwa z wysokim PKB, samowystarczalne jeśli chodzi o produkcję towarów spożywczych i wydobycie energii, a także dość oddalone od innych krajów” – podsumowują eksperci. Pozostałe państwa (m.in. Japonia, Barbados, Kuba, Jamajka, Fidżi,) otrzymały nie więcej niż 0,5 zgodnie ze skalą, opracowaną przez naukowców.

„Niektórym z rozpatrywanych państw wyspiarskich brakowało zasobów, między innymi nośników energetycznych, a także kapitału socjalnego i stabilności politycznej dla efektywnej współpracy ludzi po katastrofie” – tłumaczą swoje oceny Boyd i Wilson.

Specjaliści przyznają jednak, że ich metoda może mieć szereg wad, które mają nadzieję wyeliminować w swoich dalszych badaniach. Oprócz tego w przyszłości należy bardziej szczegółowo przeanalizować wpływ zmian klimatycznych na wybór współczesnej „Arki Noego”. Zdaniem naukowców, podobny ranking może stać się swojego rodzaju „polisą ubezpieczeniową” w przypadku, jeśli dojdzie jednak do wybuchu globalnej pandemii.

Zobacz również:

Wschodni sąsiad Polski obawia się „jądrowej katastrofy”
Tagi:
Nowa Zelandia, Australia, Islandia, klimat, arka Noego, apokalipsa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz