02:13 25 Luty 2020
Nauka I tech
Krótki link
144
Subskrybuj nas na

Naukowcy z Uniwersytetu Utah w USA doszli do wniosku, że im liczniejsze były rodziny przodków mężczyzny, tym wyższa będzie jakość jego spermy. Raport na ten temat autorzy badania zaprezentowali na corocznym zjedździe Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Reprodukcyjnej.

Specjaliści zbadali 2182 mężczyzn ze stanu Utah. Każdemu uczestnikowi projektu pobrano próbki nasienia, w którym skontrolowano ilość żywych, ruchomych plemników na 1 ml spermy. Później na podstawie danych archiwalnych analizowano historię rodziny mężczyzn aż do 1935 roku.

Okazało się, że mężczyźni, których przodkowie mieli duże rodziny, mają nasienie lepszej jakości. Każde kolejne dziecko w rodzinach przodków „dodawało” ich współczesnemu potomkowi do 1,8 mln aktywnych plemników. Jak wynika z badania amerykańskiej uczelni, jakość spermy to cecha dziedziczna.

To jedno z pierwszych badań, poświęconych analizie związku między wielkością rodziny w różnych pokoleniach i liczbą plemników jako markera męskiej bezpłodności – podkreślają autorzy badania.

Do tej pory, kiedy kobieta nie może zajść w ciążę, lekarze zaczynają najpierw szukać przyczyny problemów w jej organiźmie. Jednocześnie według danych Narodowej Służby Zdrowia Stanów Zjednoczonych, przynajmniej w przypadku co trzeciej pary, która ma problemy z zajściem w ciążę, przyczyna leży po stronie mężczyzny. Kilka pokoleń rodzin z małą liczbą dzieci u przodków partnera i trudności z zapłodnieniem kobiety mogą być jasnym kryterium do skierowania na dodatkowe badania.

„To badanie daje nam wyraźny obraz tego, jak męska płodność może być dziedziczna – może to się wydawać paradoksalne, ale męskie geny mogą wpływać na to, kiedy kobieta po raz pierwszy zostanie matką i ile może mieć dzieci” – podkreślił doktor Peter Schlegel, przewodniczący Amerykańskiego Towarzystwa Reprodukcyjnego.

Plemniki
© Depositphotos / Resnick_joshua1
Jednocześnie należy podkreślić, że jeśli nie ma problemów z poczęciem, to mała liczba dzieci w rodzinach przodków nie oznacza jeszcze, że ich potomkowie będą mieć problemy.

Po pierwsze, jak zaznaczają sami naukowcy, rodziny, które mają mało dzieci, również przedłużają gatunek i wypełniają funkcje prokreacyjne, pozostając „małodzietnymi” w ciągu pokoleń. Istnieje więc możliwość, że one również odziedziczyły mechanizmy, sprzyjające  pomyślnemu poczęciu potomstwa. Po drugie, zdaniem specjalistów, czym współcześniejsza historia rodziny i czym dostatniej żyli jej członkowie, tym większe prawdopodobieństwo, że liczba dzieci była ograniczana świadomie i regulowało się ją z powodów społecznych, a nie biologicznych.

Normalna koncentracja plemników w 1 ml spermy to od 15 do 200 mln. Jeśli mężczyzna ma ich mniej, niż 15 mln, to najprawdopodobniej będzie mieć problemy ze spłodzeniem dziecka. Na jakość nasienia, liczbę plemników, ich żywotność i ruchliwość wpływa ogroma ilość czynników, między innymi zaburzenia hormonalne, wnętrostwo, przebyte operacje na jądrach czy na pachwinie, anomalia genetyczne, choroby weneryczne, nadużywanie alkoholu, narkotyków czy palenie papierosów, a także przyjmowanie niektórych preparatów medycznych.

Zobacz również:

Naukowcy ujawniają związek między wolnym chodzeniem a zdrowiem
Tagi:
bezpłodność, nasienie, sperma
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz