12:00 19 Wrzesień 2020
Nauka I tech
Krótki link
6777
Subskrybuj nas na

W 2020 roku ciężki krążownik rakietowy o napędzie atomowym „Admirał Nachimow” zostanie przygotowany do prób fabrycznych.

Na początku statek zostanie wyprowadzony z basenu.

A na kolejnym etapie statek zostanie dobudowany i przygotowany do testów. To plany na 2020 rok – powiedział zastępca „Siewmaszu” Siergiej Worońko w wywiadzie dla stacji „Zwiezda”.

Krążownik rakietowy „Admirał Nachimow” jest zaliczany do projektu „Orłan”. Zaliczany do tego samego typu „Piotr Wielki” jest okrętem flagowym Floty Północnej i jedynym jak dotąd statkiem należącym do tej klasy w składzie marynarki wojennej Rosji. „Nachimow” znajduje się w naprawie i modernizacji od 1999 roku. Okręt ma powrócić do służby w 2022 roku.

Dlaczego jest tak groźny?

Zdaniem amerykańskich mediów po zakończeniu remontu i modernizacji krążownika rakietowego o napędzie atomowym będzie on najbardziej niebezpiecznym okrętem marynarki wojennej Rosji, a to za sprawą nowego uzbrojenia, radarów i środków walki radioelektronicznej.

Na przykład zamiast 16 pocisków manewrujących „Granit” zmodernizowany „Admirał Nachimow” zostanie wyposażony w 80 uniwersalnych wyrzutni rakietowych nowej generacji: „Kalibrów”, „Onyksów” i naddźwiękowych „Cyrkonów”. Łączna liczba gotowych do startów pocisków przeciwokrętowych wyniesie ponad 250 egzemplarzy.

Radioelektroniczny sprzęt „Admirała Nachimowa” został także zmodernizowany, okręt został wyposażony w najnowsze systemy detekcji i walki radioelektronicznej.

Zobacz również:

Najpotężniejsze floty na świecie: czym mogą się pochwalić
Amerykański niszczyciel wpłynął na Morze Czarne
NATO narzeka na „wysoką aktywność” rosyjskich okrętów podwodnych
Tagi:
Rosja, okręt, krążownik, marynarka wojenna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz