13:51 09 Kwiecień 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 31
Subskrybuj nas na

Uczeni z pomocą sieci radioteleskopowej MeerKAT po raz pierwszy mogli obserwować najodleglejsze zakątki Wszechświata z rozdzielczością umożliwiającą wgląd w galaktyki o rozmiarze Drogi Mlecznej.

Wstępna publikacja została rozmieszczona na stronie aiXiv.org.

Przez ostatnie 13 miliardów lat galaktyki w całym Wszechświecie są współtworzone przez gwiazdy. Ale większość gwiazd przyszła na świat 8-11 miliardów lat temu, w okresie zwanym „kosmicznym południem”. Uczeni dopiero zaczynają badać tak odległe nam obiekty. Potężne teleskopy optyczne, takie jak na przykład Wielki Południowoafrykański Teleskop SALT w półpustynnym regionie Karoo w RPA, rejestrują bardzo odległe galaktyki, ale młode gwiazdy skrywają się przed nimi w znacznym stopniu za obłokami gazu i pyłu.

Radioteleskopy potrafią dostrzec przez zasłonę pyłu jasne skupiska gwiazd, ale jak dotąd były nie dość czułe, żeby rejestrować sygnały pochodzące z odległych galaktyk.

© AFP 2020 / European Southern Observatory
Z pomocą sieci radioteleskopowej MeerKAT Południowoafrykańskiego Radioastronomicznego Obserwatorium (SARAO) uzyskano pierwszy obraz pozwalający wyodrębnić takie obiekty. Sama sieć MeerKAT przedstawia sobą zespół 64 14-metrowych radioteleskopów. Pełną moc urządzenie osiągnęło w 2018 roku, stając się największym i najbardziej czułym radioteleskopem na półkuli południowej i częścią projektu SKA (Square Kilometre Array).

Obraz, który otrzymał nazwę DEEP2, obejmuje powierzchnię jednego stopnia kwadratowego nieba koło południowego bieguna nieba – to około pięciu pełnych księżyców.

Obserwacje, które w sumie trwały około 130 godzin, wyjawiły w granicach sfery kosmicznej kilkadziesiąt tysięcy galaktyk.

„Żeby wykonać to zdjęcie, wybraliśmy strefę na południowym niebie, w której nie ma silnych źródeł radiowych, których jasne światło mogłoby utrudnić obserwacje” – czytamy w komunikacie prasowym SARAO, który cytuje słowa kierującego badaniem Toma Maucha.

Każdy punkt na zdjęciu to odległa galaktyka. Jaśniejsze plamy to masywne galaktyki, zasilane czarnymi dziurami, a liczne słabe punkty wypełniające niebo to takie same galaktyki jak nasza, tylko bardzo odległe, które nigdy wcześniej nie były widoczne. Kształt sferyczny zdjęcia ma związek z tym, że teleskop wykazuje największą czułość w centralnej części.

W związku z tym, że fale radiowe rozprzestrzeniają się z prędkością światła, wizerunek przedstawia sobą machinę czasu dla badań procesów formowania się gwiazd w odległych galaktykach na przestrzeni miliardów lat – mówi kolejny autor badania, James Condon z Narodowego Radioastronomicznego Obserwatorium USA.

„Ponieważ tylko mało żywotne gwiazdy, których wiek wynosi poniżej 30 milionów lat, emitują fale radiowe, wiemy, że obraz nie jest „zanieczyszczony” starymi gwiazdami. Światło radiowe rozchodzące się od każdej galaktyki jest proporcjonalne do prędkości formowania się gwiazd w konkretnym okresie czasu”.

Już pierwsze wyniki uzyskane przez uczonych pokazują, że prędkość formowana się gwiazd w trakcie „kosmicznego południa” była znacznie wyższa, niż się spodziewano.

Zobacz również:

Najcięższa czarna dziura we Wszechświecie
Hubble sfotografował międzygwiezdnego „obcego”
Chiny rozpoczną poszukiwania planet nadających się do zamieszkania
Tagi:
Droga Mleczna, galaktyka, kosmos, teleskop, Wszechświat
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz