04:58 09 Lipiec 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 53
Subskrybuj nas na

W tym tygodniu firma RMS Titanic Inc. (RMST) zwróciła się do sądu okręgowego USA w Wirginii Wschodniej, żeby uzyskać zezwolenie na wyciągnięcie z wraku Titanica nadajnika telegraficznego – podaje The Washington Post.

Przedstawiciele firmy twierdzą, że mogą naprawić urządzenie. Najważniejsze to wysłać na dno oceanu specjalnego robota, który wyciągnie unikatowy artefakt. Właśnie z tego telegrafu wysyłano sygnał SOS innym okrętom, kiedy 15 kwietnia 1912 roku statek zderzył się z lodowcem i zaczął tonąć.

Ale stan wnęki, w której znajduje się nadajnik z roku na rok popada w coraz gorszy stan. Ekspert ds. Titanica Parks Stephenson ostrzega, że dalsze ociąganie się z ekspedycją „na zawsze pogrzebie najsłynniejszy w świecie nadajnik”.

Szczątki Titanica zostały odnalezione w 1985 roku. Wrak spoczywa na głębokości czterech kilometrów, w odległości 650 kilometrów od Nowej Fundlandii.

Od 1987 roku RMST wyciągnęła na powierzchnię 5,5 tys. różnych przedmiotów spoczywających na dnie oceanu, w tym porcelanę, kapelusze, ozdoby jubilerskie i fragmenty kadłuba. Próba wyciągnięcia obiektu znajdującego się wewnątrz samego okrętu podjęta zostanie po raz pierwszy.

Zobacz również:

Katastrofa samolotu C-130 w Chile: odnaleziono wrak?
Całe polskie Morze Bałtyckie jest zagrożone „potężną katastrofą”
Po 75 latach znaleziono wrak radzieckiego bombowca
Tagi:
artefakty, Titanic
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz