04:10 25 Luty 2020
Nauka I tech
Krótki link
2184
Subskrybuj nas na

Zwierzęta nieustannie rozmnażają się i niszczą lokalne ekosystemy. Szczególnie odchody hipopotamów wpływają na zmiany składu wody w rzekach i jeziorach.

Naukowcy po raz pierwszy przedstawili naukową ocenę wpływu na lokalny ekosystem szybko rosnącej populacji hipopotamów przywiezionych do Ameryki Południowej przez słynnego barona narkotykowego Pablo Escobara. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie "Ecology".

Jaki związek ma narkotykowy baron z hipopotamami?

Kiedy w 1993 roku kolumbijska policja zlikwidowała terrorystę i barona narkotykowego Pablo Escobara, skonfiskowała cały jego majątek, wśród którego były bardzo niezwykłe obiekty: na przykład ogród rzeźb, małe lotniska, kolekcja samochodów, a także osobiste zoo. Pablo Escobar w swojej willi „Napoles”, cztery godziny jazdy na wschód od Medellin w północnej kolumbijskiej gminie Puerto Triunfo, utworzył domowe zoo, do którego zamówił afrykańskie nosorożce, żyrafy, zebry i inne egzotyczne zwierzęta.

Po śmierci barona narkotykowego większość zwierząt przeniesiono do innych ogrodów zoologicznych, ale cztery hipopotamy uciekły do dżungli. I wydaje się, że czują się tam bardzo dobrze, ponieważ według ekologów ich populacja sięga dziś już 80 osobników.

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Kalifornii w San Diego wraz ze swoimi kolumbijskimi kolegami przeprowadzili kompleksową ocenę wpływu tych największych na świecie inwazyjnych zwierząt na lokalny ekosystem.

Ten unikalny gatunek jest ważnym elementem ekosystemu w jego naturalnym środowisku w Afryce i odkryliśmy, że ma on nie mniejszy wpływ tutaj, na innym kontynencie, w zupełnie innym środowisku z innym zestawem mieszkańców - powiedział kierownik badań w komunikacie prasowym uniwersytetu, profesor Jonathan Shurin.

„Ten efekt obejmuje również negatywny wpływ na zasoby wodne, przyczyniając się do rozwoju szkodliwych glonów i bakterii” - dodał.

Hipopotamy Escobara „na gigancie”

Przez dwa lata naukowcy prowadzili kompleksową ocenę jakości wody, poziomu tlenu i stabilnych sygnatur izotopowych, a także porównali mikrobiomy i skład gatunkowy owadów, skorupiaków i innych organizmów w zbiornikach wodnych z populacjami hipopotamów i bez nich.

Badanie wykazało, że hipopotamy, które nocą odżywiają się na lądzie, a dni spędzają w chłodnej wodzie, swoimi odchodami znacząco zmieniły skład chemiczny i jakość wody w regionie. W zbiornikach wodnych, w których żyją hipopotamy, poziom materii organicznej jest znacznie wyższy. Duża liczba składników odżywczych sprowadzonych przez zwierzęta z otaczającego krajobrazu przyczynia się do szybkiego rozwoju bakterii i glonów.

Odkryliśmy, że jeziora są bardziej produktywne, gdy są w nich hipopotamy. Może to zmienić skład gatunkowy glonów i bakterii i prowadzić do problemów, takich jak eutrofizacja (nasycenie zbiorników substancjami odżywczymi, któremu towarzyszy wzrost produktywności biologicznej - red.) i szkodliwe kwitnienie wodorostów.

Według naukowców liczba hipopotamów w nadchodzących latach będzie nadal rosła, co rodzi wiele pytań do naukowców i władz lokalnych.

Hipopotamy są zwykle bardzo trudne do złapania, a spotkanie z nimi stanowi poważne zagrożenie dla ludzi. Nie wiadomo, jak sąsiedztwo z hipopotamami skończy się dla lokalnych zwierząt - manatów, kajmanów i gigantycznych żółwi rzecznych zamieszkujących pobliskie rzeki i jeziora.

„Liczba hipopotamów rośnie wykładniczo” - mówi Shurin. „W ciągu następnych dwudziestu lat mogą być ich tysiące. To badanie pokazuje, że trzeba zdecydować, co z nimi zrobić, zanim będzie za późno. O wiele łatwiej jest znaleźć 80 hipopotamów niż tysiące".

Zobacz również:

Ekologia jest modna: torebki z opon i banerów
Ekologia po rosyjsku: „leśny ogród" o powierzchni Egiptu
Tagi:
ekologia, hipopotam
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz