08:41 23 Październik 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 221
Subskrybuj nas na

Z uwagi na wysoki popyt w przemyśle samochodowym, a to z racji zdolności do ograniczania emisji gazów cieplarnianych, rod został uznany za „najdroższy metal świata”. Według gazety Le Parisien po 1 stycznia jego cena praktycznie uległa podwojeniu.

Dziennik przewiduje, że ów trend może zostać przełamany przez rozwój samochód elektrycznych.

Względy ekologiczne spowodowały wzrost ceny rodu, metalu szlachetnego, wydobywanego jako produkt uboczny rudy platyny i niklu. Od 1 stycznia jego cena praktycznie się podwoiła: z 5500 euro wzrosła do 10600 euro za uncję (między 24 a 33 gramami), co uczyniło zeń metal siedmiokrotnie droższy od złota – podaje Le Parisien. W ciągu ostatnich czterech lat jego jego cena podwoiła się dwunastokrotnie.

Ten wzrost generowany jest przez przemysł motoryzacyjny, a także fakt, że ten mało powszechny metal w 85% produkowany jest przez Republikę Południowej Afryki.

Zaostrzenie przepisów środowiskowych u źródeł zwiększonego popytu na rod

Popyt na rod rośnie wraz z zaostrzeniem przepisów środowiskowych, gdyż metal ten wpisuje się w koncepcję filtrów antysmogowych i katalizatorów mających na celu redukcję emisji tlenków azotu. W ciągu zaledwie jednego roku zapotrzebowanie na ten metal wzrosło o 14%.

Dziennik zapowiada jednak, że rozwój samochodów elektrycznych może drastycznie ograniczyć rolę rodu. Nie potrzebują one bowiem układu wydechowego, a co za tym idzie filtru i katalizatora.

Zobacz również:

Czas sprzedać swoje złoto? Ceny palladu wprawiają w osłupienie
Dlaczego mieszkańcy dużych miast żyją krócej? Naukowcy znają odpowiedź
Pallad zostawił złoto daleko w tyle: rekordowe ceny odbiją się na przemyśle?
Tagi:
technologie, metal, samochody elektryczne
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz