04:08 05 Lipiec 2020
Nauka I tech
Krótki link
3411
Subskrybuj nas na

Stres cieplny spowodowany intensywnym upałem i wilgocią, biorąc pod uwagę obecną emisję gazów cieplarnianych, będzie co roku wpływał na obszary, na których obecnie mieszka 1,2 miliarda ludzi. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Rutgersa w Stanach Zjednoczonych – informuje Phys.org.

Naukowcy stworzyli 40 modeli zmian klimatu, uwzględniając takie czynniki, jak temperatura powietrza, wilgotność, prędkość wiatru, promieniowanie słoneczne i podczerwone.

Przy globalnym wzroście temperatury o 1,5 stopnia w stosunku do epoki przedindustrialnej ekstremalne upały obejmą obszary zamieszkiwane obecnie przez 500 milionów ludzi. Jeśli temperatura wzrośnie o dwa stopnie, ucierpi 800 milionów, a o trzy stopnie – 1,2 miliarda.

Naukowcy dopuszczają możliwość wzrostu temperatury o 3 stopnie do roku 2100.

Dziś powierzchnia Ziemi jest już cieplejsza niż pod koniec XIX wieku - o 1,2 stopnia. Eksperci twierdzą, że spowodowały to gazy cieplarniane. 25 lipca 2019 r. zarejestrowano rekordy temperatury w siedmiu krajach europejskich.

Zobacz również:

Odnaleziono stolicę starożytnego królestwa Majów
Termometr „ochroną” przed koronawirusem. Jaki wybrać?
Jakie wino pomaga schudnąć
Tagi:
upał, Ziemia, temperatura, zmiany klimatu
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz