Nauka I tech
Krótki link
0 120
Subskrybuj nas na

Rosyjska dietetyk Jelena Sołomatina opowiada, czego nie należy podgrzewać w mikrofalówce oraz dlaczego podgrzewanie tam niektórych produktów może być niebezpieczne.

Sołomatina wyjaśnia, że mikrofale w kuchence mikrofalowej przekazują energię wodzie zawartej w jedzeniu. W jajkach gotowanych w taki sposób woda przekształca się w parę, która wywiera naciska na skorupę. Jajo w każdej chwili może eksplodować niczym granat – mówi Sołomatina.

W mikrofalówce niebezpiecznie jest też podgrzewać zwykłą wodę – dodaje dietetyk.

W mikrofalówce cała masa wodna nagrzewa się równomiernie, jej temperatura podnosi się jednocześnie we wszystkich punktach i do wydzielenia tlenu w procesie nagrzewania – wrzenia – dochodzi błyskawicznie

- opisuje proces Sołomatina i zauważa, że w czasie nagrzewania wody można się poparzyć.

W mikrofalówce eksplodować może każdy szczelnie zamknięty pojemnik lub produkt z pełną pokrywą, nawet jagody i jabłka – stają się „owocową bombą”, która może człowieka poparzyć. Mikrofalówka niszczy ponadto witaminę C i zmienia strukturę włókien pokarmowych. Rozmówczyni radzi zapiekać jabłka w piekarniku albo robić w skórce nacięcia.

Sołomatina zwraca też uwagę na to, że w czasie przygotowywania jedzenia w mikrofalówce traci ono swoje wartości, a niektóre zawarte w niej substancje stają się trujące.

Nie można grzać wszystkiego, co zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Oleje nierafinowane utleniają się i stają się rakotwórcze. Dlatego nie należy podgrzewać w mikrofalówce nasion, nie będą służyć zdrowiu

- wyjaśniła Sołomatina.

Nie warto podgrzewać w taki sposób zieleniny i warzyw korzeniowych: szpinaku, natki, selera, szczawiu, buraków, rzodkwi, marchwi. Zawierają one bowiem azotany, które w czasie nagrzewania przekształcają się w nitrozoaminy – organiczne związki toksyczne, substancje rakotwórcze – wyjaśnia specjalistka.

Nie należy też korzystać z kuchenki mikrofalowej do pogrzania wychłodzonych napojów dietetycznych. W czasie nagrzewania zawarty w nich zamiennik cukru – najczęściej jest nim aspartam – przekształca się w formaldehyd, który jest bardzo szkodliwy dla zdrowia.

Można go porównać z ołowiem. Jest to poważne na tyle, że jeśli podobny ciepły napój wypija małe dziecko, niewykluczony jest zgon. Objawem zatrucia jest ból i zawroty głowy, osłabienie, bladość, nudności, trudności w oddychaniu, kaszel, ból żołądka, niewydolność nerek

- ostrzega rosyjska dietetyk.

Sołomatina dodaje, że w mikrofalówce nie należy podgrzewać mleka z piersi przeznaczonego dla niemowlęcia: zawiera ono nienasycone kwasy tłuszczowe, podatne na utlenianie. W mikrofalówce giną ponadto pożyteczne bakterie zawarte w produktach mlecznych – dodała dietetyk.

Zobacz również:

Główne zagrożenie dla zdrowia podczas kwarantanny
Japońska dietetyk: kiełbasa może poprawić nastrój
Imbir i czosnek „wysiadają”: to prawdziwa „bomba” dla układu odpornościowego
Tagi:
jabłka, woda, niebezpieczeństwa, organizm, produkty, trucizna, mikrofalówka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz