Nauka I tech
Krótki link
1191
Subskrybuj nas na

W Chinach i innych krajach Wschodu herbata jest uważana za napój leczniczy. Pijana jest przede wszystkim w celu utrzymania formy, dla poprawy nastroju oraz w ramach profilaktyki wszelkich schorzeń, w tym raka. I są ku temu powody, także naukowe.

Zagubieni przodkowie

Dzisiaj herbata jest najpopularniejszym napojem na świecie po wodzie. Uważa się, że zaczęła być spożywana w Chinach jako lek i środek pobudzający 3500–4000 lat temu, a do II wieku przed naszą erą tradycja picia herbaty rozprzestrzeniła się w Azji Środkowej. Herbata wraz z jedwabiem i porcelaną była jednym z głównych towarów transportowanych wzdłuż Wielkiego Jedwabnego Szlaku.

Każda herbata – czarna, zielona, biała, żółta, oolong lub puer – jest wytwarzana z suszonych liści tej samej rośliny – Camellia sinensis. Zagadką pochodzenia herbaty jest to, że wszyscy znani przedstawiciele gatunku Camellia sinensis są wyhodowani. Dzikich odpowiedników nie znaleziono.

Druga część nazwy gatunku tłumaczy się jako „chińska”. Niemniej naukowcy rozróżniają trzy różne linie genetyczne lub odmiany drzewa herbacianego: chińskie – z południowych Chin i dwa indyjskie – pochodzące z chińskiej prowincji Yunnan i regionu Assam w Indiach.

Z czego składa się herbata

Oprócz przyjemnego smaku i aromatu napój herbaciany ma wiele właściwości leczniczych opartych na biologicznym działaniu wtórnych metabolitów powstających w liściach herbaty. Te chemikalia pomagają roślinom przetrwać, a jak się okazuje, niektóre z nich są bardzo korzystne dla ludzi. Przede wszystkim kofeina, katechiny i L-teanina.

Działanie kofeiny jest dobrze znane. Jest to silny środek psychostymulujący, który jest stosowany w celu łagodzenia bólów głowy, zwiększania sprawności umysłowej i fizycznej, eliminowania senności i depresji, stymulowania oddychania i aktywności serca. Najwięcej kofeiny jest w czarnej herbacie, mniej w herbacie oolong, a bardzo mało w zielonej i białej.

Katechiny to związki polifenolowe, silne przeciwutleniacze, które pomagają roślinom radzić sobie ze stresem oksydacyjnym, a w organizmie człowieka neutralizują tak zwane wolne rodniki, które mogą niszczyć komórki. W zielonej i białej herbacie jest więcej katechin niż w kolorze czarnym i to one nadają napojowi gorzki smak.

Herbata zawiera cztery rodzaje katechin, z których najsilniejszy to galusan epigalokatechiny (EGCG). W filiżance zielonej herbaty jest go znacznie więcej niż kofeiny.

L-teanina jest naturalnie występującym aminokwasem o strukturze cząsteczkowej podobnym do glutaminy. Substancja ta działa uspokajająco, działa jako aktywator aktywności mózgu, poprawia funkcje poznawcze, łagodzi depresję, poprawia nastrój. Szczególnie skuteczna jest L-teanina w połączeniu z kofeiną.

Ekstrakt z zielonej herbaty o nazwie „L-teanina” jest oferowany na rynku jako suplement diety, który łagodzi stres, poprawia pamięć i uczenie się. Ale badania wykazały, że w czarnej herbacie jest więcej teaniny niż w zielonej herbacie. Co dziwne, maksymalna ilość teaniny jest w herbacie z torebki. 

Czy zielona herbata może chronić przed rakiem?

Laptop
© Fotolia / Imtmphoto
Galusan epigalokatechiny, którego jest szczególnie dużo w zielonej herbacie, wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Przede wszystkim powoduje apoptozę – autodestrukcję komórek nowotworowych, przy jednoczesnym zachowaniu sąsiednich zdrowych tkanek. Naukowcy odkryli, że związek ten tłumi kompleks enzymów zwany proteasomem, którego komórki rakowe używają do rozkładania biomolekuł w celu przeciwdziałania apoptozie.

EGCG i inne katechiny herbaty również zapobiegają tworzeniu się toksycznych cząsteczek RFT – reaktywnych form tlenu, które mogą przyczyniać się do wzrostu komórek rakowych. Zapobiegają także tworzeniu się naczyń krwionośnych zaopatrujących guz w tlen i substancje odżywcze.

Liczne badania na zwierzętach pokazują, że wyciągi z zielonej herbaty są bardzo skuteczne w zapobieganiu rakowi i skutecznie powstrzymują wzrost nowotworów. Jednak dawki katechiny w takich eksperymentach są zbyt wysokie i mogą być niebezpieczne dla wątroby. Stykają się z tym problemem ci, którzy nadużywają suplementów diety z katechinami w celu utraty wagi.

Chociaż wyniki eksperymentów na zwierzętach powinny być przekazywane z wielką ostrożnością ludziom, czasopisma naukowe regularnie publikują artykuły udowadniające, że zielona herbata lub niektóre jej składniki chemiczne mogą chronić przed rakiem. Szeroko zakrojone badanie w 2016 roku, które monitorowało stan zdrowia ponad 164 tysięcy Chińczyków w latach 1990-2006, wykazało, że regularne spożywanie zielonej herbaty zmniejsza ryzyko śmierci z powodu raka o 8-21 procent.

Herbata z cytryną i imbirem
© Depositphotos / alexraths
W badaniu w Holandii naukowcy, którzy analizowali długoterminowe zmiany stanu zdrowia 120 tysięcy osób, stwierdzili, że picie herbaty zmniejsza śmiertelność z powodu raka, choroby sercowo-naczyniowe i ogólną śmiertelność.

W innych pracach naukowcy zauważyli spowolnienie postępu nowotworów u pacjentów z rakiem jelita grubego, prostaty, raka piersi i skóry podczas przyjmowania kapsułek z ekstraktem z zielonej herbaty zawierającym katechiny oraz zmniejszenie powstawania zmian przedrakowych u tych, którzy otrzymali taki ekstrakt, w porównaniu z grupą przyjmującą placebo.

Jak herbata działa na nerwy

Wpływ herbaty na mózg i układ nerwowy jest przede wszystkim związany z L-teaniną, a konkretnie z dwoma neuroprzekaźnikami, które są z niej wytwarzane w organizmie – kwasem gamma-aminomasłowym (GABA) i kwasem glutaminowym lub glutaminianem. Ze względu na ich odwrotny wpływ na układ nerwowy, GABA jest czasami nazywany „kwasem hamującym”, a glutaminian nazywany jest „pobudzającym”.

Połączenie tych dwóch substancji nadaje herbacie naprawdę wyjątkowe właściwości – napój uspokaja i energetyzuje jednocześnie, zmniejsza podatność na czynniki stresowe, nie powodując senności, a nawet poprawia uwagę. W tym przypadku oba związki wyzwalają procesy neurobiologiczne, kończące się na produkcji dopaminy – „hormonu nagrody” i serotoniny – „hormonu dobrego nastroju i szczęścia”.

W ubiegłym roku japońscy neuronaukowcy zbadali wpływ L-teaniny na funkcje poznawcze i odporność na stres u zdrowych osób dorosłych. Badania wykazały, że po czterotygodniowym spożyciu 200 mg L-teaniny dziennie, co odpowiada ośmiu filiżankom zielonej herbaty, u badanych spadł poziom stresu i depresji, wzrosła samoocena. Ludzie wykazywali lepsze wyniki w porównaniu do grupy placebo we wszystkich testach na uwagę i szybkość reakcji.

Zwalczanie bezsenności i demencji

Istnieją dowody, że L-teanina pomaga radzić sobie z bezsennością, poprawia jakość snu, działa uspokajająco, jednocześnie zmniejszając lęk i sprzyjając relaksacji.

Chińscy naukowcy udowodnili, że długotrwałe nawykowe spożywanie zielonej herbaty zmniejsza ryzyko demencji i choroby Alzheimera w starszym wieku. Ci, którzy do 55 roku życia pili przynajmniej jedną filiżankę dziennie, byli lepsi w zapamiętywaniu i przetwarzaniu informacji niż ci, którzy w ogóle nie pili herbaty.

To L-teanina odgrywa główną rolę w poprawie nastroju i funkcji mózgu. Z łatwością pokonuje barierę krew-mózg i bezpośrednio wpływa na aktywność falową mózgu, a bardzo niewiele naturalnych leków nootropowych jest zdolnych do tego. Jednak naukowcy odkryli, że jej działanie jest wzmacniane w połączeniu z innymi ważnymi składnikami herbaty – kofeiną i katechinami. Okazuje się, że natura stworzyła dla nas optymalny napój.

Kto pożyje dłużej

Oprócz właściwości przeciwrakotwórczych i psychotropowych herbata, sądząc po licznych publikacjach w czasopismach naukowych, ma również inne przydatne właściwości. Zmniejsza ryzyko udaru i ostrej choroby sercowo-naczyniowej, pomaga walczyć ze skokami ciśnienia krwi, obniża poziom cukru we krwi, uruchamia mechanizmy komórkowe do walki z cukrzycą i po prostu przedłuża życie.

Niedawno Chińska Akademia Nauk Medycznych opublikowała wyniki projektu China-PAR, w którym oceniono ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych wśród ludności tego kraju. Naukowcy przeanalizowali między innymi wpływ herbaty na zdrowie.

Okazało się, że stali miłośnicy picia herbaty, którzy od lat mają ten nawyk, mają mniejsze o 39 procent ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i udarów mózgu, a o 56 procent – śmiertelnych chorób serca. A ryzyko śmierci z wszystkich przyczyn – istnieje taki termin medyczny – było o 29 procent niższe niż u tych, którzy pili herbatę nieregularnie lub wcale nie pili.

Zobacz również:

Gorąca herbata na przeziębienie to mit?
Naukowcy z Syberii odkryli herbatę z „hormonem szczęścia”
Herbata przygotowana w taki sposób zagraża zdrowiu
Tagi:
Energia, zielona herbata, napój, zdrowie, herbata
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz