07:48 03 Marzec 2021
Nauka I tech
Krótki link
3165
Subskrybuj nas na

Okazało się, że już są na Ziemi miejsca, w których życie jest prawie niemożliwe. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie „Science Advances”. Mapa jest dostępna w Internecie.

Amerykańscy i brytyjscy naukowcy opracowali interaktywną mapę świata, na której zaznaczono maksymalne kombinacje temperatur i wilgotności dla każdego regionu – wskaźnik, który lepiej odzwierciedla obciążenie klimatyczne ludzkiego ciała niż średnia temperatura powietrza.

Wiadomo, że wilgotne ciepło jest trudniejsze do zniesienia niż suche. Wiele publikacji naukowych na temat globalnych zmian klimatu wskazuje, że fatalne kombinacje wysokich temperatur i wilgotności, które przekraczają fizjologiczne granice przeżycia człowieka, wkrótce uniemożliwią życie w niektórych tropikalnych i subtropikalnych regionach globu.

Naukowcy z Instytutu Ziemi na Uniwersytecie Kolumbii w USA i Uniwersytecie Loughborough w Wielkiej Brytanii postanowili dowiedzieć się, jak blisko ludzkość podeszła do tego punktu, po którym może nastąpić masowa migracja z niekorzystnych regionów i załamanie gospodarki całych państw.

Przeanalizowali dane z 7877 stacji pogodowych na całym świecie za okres od 1979 do 2017 roku. Ale o ile poprzednie badania klimatu z reguły operowały średnimi dobowymi i dziennymi wartościami temperatury i wilgotności dla wystarczająco dużych terytoriów, autorzy badania przeanalizowali dane punktowe co godzinę, co pozwoliło im zidentyfikować lokalne krótkoterminowe szczyty ekstremalnych wartości.

Ku swojemu zaskoczeniu naukowcy odkryli, że obecnie na Ziemi jest wiele miejsc, w których parametry klimatyczne okresowo przekraczają granice ludzkiego przetrwania.

Poprzednie badania przewidywały, że stanie się to za kilka dziesięcioleci, ale pokazaliśmy, że dzieje się teraz – powiedział Colin Raymond z Obserwatorium Ziemi Lamont-Doherty w komunikacie prasowym Uniwersytetu Kolumbii.

Tysiące takich punktów znajdują się w Azji, Afryce, Australii, Ameryce Południowej i Północnej. Szczególnie jest ich wiele wzdłuż wybrzeży Zatoki Perskiej i Meksykańskiej oraz wybrzeży Oceanu Indyjskiego, gdzie parująca woda morska tworzy obfitość wilgoci, która jest pochłaniana przez gorące powietrze. W niektórych obszarach dalej od wybrzeża podobną rolę odgrywają wilgotne wiatry monsunowe.

Autorzy stwierdzili, że liczba epizodów ekstremalnych temperatur i wilgotności podwoiła się w okresie obserwacji, a ich częstotliwość była bezpośrednio skorelowana z globalnym ociepleniem. Powtarzające się incydenty odnotowano w większości terenów Indii, Bangladeszu i Pakistanu, w północno-zachodniej Australii, wzdłuż Morza Czerwonego i Zatoki Meksykańskiej, a także w Kalifornii i części Azji Południowo-Wschodniej, w południowych Chinach, subtropikalnej Afryce i na Karaibach.

Meteorolodzy mierzą łączny wpływ ciepła i wilgotności na tak zwanej skali „mokrego termometru”. Poprzednie badania wykazały, że nawet najbardziej zdrowi, dobrze przystosowani ludzie nie mogą wykonywać pracy na zewnątrz w temperaturze „mokrego termometru” powyżej 32 stopni Celsjusza. Szczyt 35 stopni, już osiągnięty w miastach Zatoki Perskiej, jest uważany za teoretyczną granicę przeżycia. Przy takim nadmiernym obciążeniu na organizm, jeśli dana osoba nie może przejść do pomieszczenia z klimatyzacją, narządy wewnętrzne zaczynają działać niewydolnie.

A w biednych krajach ludzie nie mają takiej możliwości. W szczególności autorzy zauważają, że wskaźnik 35 stopni został zarejestrowany 31 lipca 2015 roku w irańskim mieście Bandar Mahszehr, gdzie wiele domów nie ma elektryczności, nie mówiąc już o klimatyzacji. Ponadto w tych krajach ludzie polegają głównie na rolnictwie, co wymaga codziennej ciężkiej pracy na zewnątrz.

W sumie naukowcy zidentyfikowali 80 miejsc na świecie, w których temperatura „mokrego termometru” wzrosła powyżej 33 stopni, co jest bardzo bliskie granicy fizjologicznej. I to, biorąc pod uwagę fakt, że większość stacji meteorologicznych gromadzących obserwacje nie znajduje się w gęstych dzielnicach miejskich, w których nagromadzenie betonu i asfaltu pogarsza efekt.

Pomiary te wskazują, że niektóre obszary Ziemi znajdują się znacznie bliżej niż oczekiwano granicy osiągnięcia nieznośnego ciepła. Wcześniej uważano, że mamy znacznie większy margines bezpieczeństwa – zauważa Raymond.

Zobacz również:

Naukowcy doszli do zaskakujących wniosków na temat tunguskiego meteorytu
Polacy troszczą się o klimat. Są gotowi na wyrzeczenia
Ministerstwo Klimatu komentuje doniesienia o zagrożeniu radioaktywnym dla Polski
Martwa gwiazda zaskoczyła naukowców
Tagi:
ludzie, Ziemia, zmiany klimatu, klimat
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz