20:42 25 Październik 2020
Nauka I tech
Krótki link
4206
Subskrybuj nas na

Brak witaminy D w organizmie stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia, oświadczyła dr Jelena Małyszewa na swojej stronie w Instagramie. Według niej ta witamina jest niezbędna do utrzymania w prawidłowym stanie kości i mięśni, a także do prawidłowego funkcjonowania serca, pamięci i układu odpornościowego.

Wcześniej naukowcy z Fundacji Szpitala Królowej Elżbiety i Uniwersytetu Wschodniej Anglii odkryli, że niedobór witaminy D może powodować zwiększone ryzyko śmierci z powodu zakażenia koronawirusem.

Witamina D i COVID-19

Podczas badania eksperci określili średni poziom tej witaminy w populacji 20 europejskich krajów, po czym porównali uzyskane dane ze statystykami zachorowalności i umieralności z powodu koronawirusa w tych państwach.

Okazało się, że im niższy średni poziom witaminy D w kraju, tym wyższa śmiertelność z powodu COVID-19. Jednocześnie szczególnie niski poziom tego mikroelementu naukowcy odnotowali wśród mieszkańców Włoch, Hiszpanii i Szwajcarii.

Ponadto, według naukowców z Uniwersytetu Northwestern w Evanston (miasto w Stanach Zjednoczonych w stanie Illinois), ostry niedobór witaminy D w organizmie o 15% zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia ciężkiej postaci zakażenia koronawirusem.

Ponadto stosowanie witaminy D może nie tylko pomóc szybciej i łatwiej poradzić sobie z zakażeniem koronawirusem, ale także stać się dobrym sposobem zapobiegania zakażeniu COVID-19, uważa Małyszewa.

„Przeciwciała powstają po spotkaniu z wirusem, ale jeśli limfocyty działają dobrze, to po spotkaniu z wirusem komórki te po prostu go zjadają. Dlatego witamina D jest tak potrzebna przy tym wstępnym spotkaniu limfocytów z koronawirusem” – wyjaśniła Małyszewa.

To przypuszczenie potwierdzili również lekarze z dublińskiego Trinity College. Doszli do wniosku o właściwościach zapobiegawczych tego mikroelementu, analizując badania poziomu witaminy D u dorosłych Europejczyków w ciągu ostatnich 20 lat, a następnie porównując je z liczbą zakażeń koronawirusem w krajach Europy.

Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii podało, że przyjmowanie witaminy D podczas pandemii jest szczególnie ważne, ponieważ ludzie spędzają teraz dużo czasu w domu i prawie w ogóle nie są poddawani bezpośredniemu działaniu promieni słonecznych, które są głównym źródłem tej substancji.

W czym znajdziemy witaminę D

Według brytyjskich ekspertów, aby poprawić zdrowie, należy zażywać 10 mikrogramów witaminy D dziennie. Ministerstwo Zdrowia kraju sprecyzowało, że oprócz światła słonecznego głównym źródłem tego mikroelementu są żółtka jaj, czerwone mięso, a także tłuste ryby.

Z kolei Jelena Małyszewa wyjaśniła, że ​​dzienną normę tej witaminy można uzyskać, spożywając cztery gramy wątroby dorsza lub sto gramów śledzia. Ponadto BBC napisała, że syntetyczną witaminę D można znaleźć w niektórych jogurtach, płatkach śniadaniowych i margarynie.

Co za dużo, to niezdrowo

Niemniej jednak nie należy nadużywać tej substancji, ostrzegł główny niezależny pulmonolog Ministerstwa Zdrowia Rosji Andriej Malawin. Według niego może to doprowadzić do hiperwitaminozy – ostrego zaburzenia wynikającego z zatrucia bardzo wysoką dawką jednej lub kilku witamin.

„Chciałbym przestrzec przed niepohamowanym stosowaniem witaminy D, mowa o tysiącach jednostek tego mikroelementu raz dziennie, a nie o 100 czy 500 tysiącach. <...> Istnieje również takie pojęcie jak hiperwitaminoza, która ma bardzo poważne konsekwencje” – powiedział na antenie stacji telewizyjnej „Doktor”.

Zobacz również:

Naukowcy obalają mity dotyczące witaminy D
Witamina D nie chroni przed złamaniami
Czym grozi niedobór witaminy D
Tagi:
witamina D
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz