03:34 25 Wrzesień 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 35
Subskrybuj nas na

Na podstawie szeregu danych naukowcy ustalili, że uderzenie asteroidy, które utworzyło krater Chicxulub w Meksyku i doprowadziło do wyginięcia dinozaurów 66 milionów lat temu, miało miejsce pod kątem 45 do 60 stopni w stosunku do powierzchni Ziemi.

Według autorów taki tor lotu przyczynił się do maksymalnej emisji śmiertelnych gazów. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie "Nature Communications".

Upadek asteroidy, w rezultacie którego powstał krater Chiksulub, miał katastrofalny wpływ na klimat planety i uważa się, że wywołał masowe wyginięcie zwierząt na przełomie okresu kredy i paleogenu, kiedy dinozaury zniknęły z powierzchni Ziemi.

Naukowcy z 11 krajów połączyli dane dotyczące kształtu i struktury podpowierzchniowej krateru, wyników badań geofizycznych i wierceń i na ich podstawie zbudowali trójwymiarowy dynamiczny model uderzenia. Naukowcy zbadali konsekwencje za pomocą czterech wariantów kąta zbliżenia asteroidy do powierzchni Ziemi – 90, 60, 45 i 30 stopni.

Jest to pierwszy model na świecie, który obejmuje wszystkie etapy wydarzenia – od zetknięcia kosmicznego ciała z Ziemią po oszacowanie objętości wyrzuconych skał i gazów. Poprzednie trójwymiarowe modele obejmowały tylko wczesne etapy działania.

Na podstawie wyników obliczeń autorzy stwierdzają, że krater Chiksulub powstał w wyniku stromego – pod kątem 45-60 stopni do horyzontu – uderzenia z północnego wschodu. Modelowanie wykazało, że przy takim uderzeniu materiał wyrzucony z krateru zostałby rozprowadzony prawie symetrycznie, co jest faktycznie obserwowane, a ilość wytwarzanych gazów na jednostkę masy ciała uderzeniowego była maksymalna.

Według naukowców uderzenie spowodowało emisję miliardów ton siarki do górnej atmosfery, zablokowało światło słoneczne i wywołało wybuch nuklearnej zimy, w której zginęły dinozaury oraz wiele innych gatunków zwierząt i roślin.

W przypadku dinozaurów był to najgorszy scenariusz – cytuje profesora Garetha Collinsa z Wydziału Nauk o Ziemi i Inżynierii komunikat prasowy College'u Londyńskiego:

„Uderzeniu towarzyszyło uwolnienie do atmosfery niewiarygodnej ilości gazów zmieniających klimat. Potęgował to fakt, że asteroida spadła pod jednym z najbardziej śmiercionośnych kątów”.

Obliczenia przeprowadzono na zintegrowanym superkomputerze o rozproszonej mocy DiRAC brytyjskiej Rady ds. Nauki i Technologii (STFC). Rolę asteroidy w symulacji odegrał element uderzeniowy o średnicy 17 kilometrów i gęstości 2630 kilogramów na metr sześcienny oraz prędkości podejścia 12 kilometrów na sekundę.

Powierzchniowe warstwy skorupy ziemskiej w obszarze opadania są reprezentowane przez porowate skały węglanowe, zawierające dużą ilość wody. Podczas uderzenia i związanego z tym nagrzewania skały te uległy rozpadowi, uwalniając do atmosfery ogromną ilość dwutlenku węgla, siarki i pary wodnej.

Według naukowców szczególnym zagrożeniem była siarka, która szybko tworzy cząsteczki aerozolu, blokując promienie słoneczne, co doprowadziło do zatrzymania procesu fotosyntezy i ochłodzenia klimatu Ziemi.

Autorzy mają nadzieję, że wyniki ich badań nie tylko dostarczą nowych informacji na temat punktu zwrotnego historii geologicznej, kiedy wymarły dinozaury, ale także zapewnią lepsze zrozumienie tego, jak powstają duże kratery na innych planetach.

Zobacz również:

Wiadomo gdzie spadł meteoryt, który zniszczył dinozaury 
Czy naukowcy mogą ożywić dinozaury?
Zaskakujące rezultaty badań: dinozaury zabiła ciemność?
Tagi:
naukowcy, kosmos, asteroida, dinozaury
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz