18:20 11 Sierpień 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 50
Subskrybuj nas na

Biały karzeł J124043, którego prędkość sięga 900 tysięcy kilometrów na godzinę, może być wynikiem eksplozji supernowej jeszcze nieznanego typu.

Biały karzeł, który przeżył „częściową” eksplozję supernowej, otrzymał kolosalny impuls i porusza się wzdłuż Drogi Mlecznej z prędkością około 900 tysięcy kilometrów na godzinę. Jego lot i bardzo niezwykły skład mogą wskazywać na nowy typ supernowej, wcześniej niezauważany przez astronomów – oraz na fakt, że inne „szybkie” białe karły można znaleźć w Galaktyce i poza nią. Zostało to opisane w artykule opublikowanym w „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society".

Boris Gänsicke i jego koledzy z Uniwersytetu w Warwick badali białego karła SDSS J124043.01 + 671034.68, którego dziwny skład chemiczny intryguje naukowców od kilku lat. Takie obiekty są uważane za pozostałości dużych czerwonych olbrzymów – w rzeczywistości ich rdzenie, zachowane po wyrzuceniu zewnętrznych skorup. Atmosfera białych karłów składa się zazwyczaj z wodoru i helu oraz niewielkich ilości pierwiastków, takich jak tlen i węgiel.

Jednak na J124043 nie było wodoru ani helu: jego atmosfera okazała się tlenem, z pewnymi ilościami innych pierwiastków, w tym neonu, sodu, magnezu, krzemu, glinu – produktów wybuchu supernowej.

Rzeczywiście, białe karły są dość masywne i gęste, a wchodząc do układu podwójnego ze zwykłą, „luźniejszą” gwiazdą, mogą ciągnąć część jego materii. To stopniowo zwiększa masę karła, ponownie uruchamiając w nim reakcje termojądrowe.

Uważa się, że wszystko to kończy się eksplozją supernowej typu Ia, która rozprasza zsyntetyzowane ciężkie pierwiastki w przestrzeni. O tym, że biały karzeł J124043 przetrwał coś podobnego, może świadczyć jego niewielka masa, która stanowi zaledwie 40% masy Słońca: najwyraźniej znaczna część materii została utracona. Jednak w atmosferze J124043 nie było żelaza, niklu czy chromu – typowych produktów tego procesu. Z kolei prędkość białego karła sięgała zdumiewających 900 tysięcy kilometrów na godzinę.

Ta gwiazda jest wyjątkowa – mówi profesor Gänsicke. – Jej skład chemiczny, mała masa i duża prędkość – wszystko to wskazuje, że był on częścią ścisłego układu podwójnego i przetrwał uruchomienie reakcji termojądrowych. Może to być jakiś rodzaj supernowej, ale takiej, której wcześniej nie widzieliśmy – dodaje.

Naukowcy sugerują, że biały karzeł mógł ewoluować wzdłuż ścieżki zwykłej supernowej Ia, ale w pewnym momencie gwałtownie opuścił znaczną część swojej masy, dalej rozkręcając układ podwójny.

W rezultacie grawitacja i siły odśrodkowe działały jak proca, wyrzucając J124043 do lotu. Reakcje termojądrowe z utworzeniem w niej ciężkich pierwiastków z grupy żelaza ustały, a znacznie „cieńszy” karzeł wyruszył w szybką podróż przez Galaktykę. Astronomowie spekulują, że taki niezwykły „niedokończony” mechanizm supernowej może działać w kilku innych układach podwójnych. Jednak wykrycie takich ognisk jest szczególnie trudne, ponieważ są one bardzo krótkotrwałe.

Zobacz również:

Rozwiązano zagadkę gigantycznej eksplozji w kosmosie
„Uścisk dłoni w kosmosie”: 45 lat misji „Sojuz-Apollo” – wideo archiwalne
Tagi:
astronomia, kosmos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz