17:07 04 Sierpień 2020
Nauka I tech
Krótki link
3111
Subskrybuj nas na

„W sprawach naukowych sonda Al-Amal (z ang. Hope – nadzieja) pomoże naukowcom z Emiratów i społeczności naukowej na całym świecie po raz pierwszy w historii zbadać atmosferę Marsa - o różnych porach dnia i o różnych porach roku. Tego wkładu nie można przecenić”.

Wywiad na wyłączność z szefem emirackiego projektu badań Marsa Imranem Sharafem o początkach misji i wystrzeleniu sondy kosmicznej Hope, a także o perspektywach rozwoju branży kosmicznej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

- Przede wszystkim proszę powiedzieć, jakie znaczenie dla Emiratów ma wystrzelenie tej sondy?

- Pracowaliśmy nad wystrzeleniem sondy Hope od 2014 roku. Postawiliśmy przed sobą od razu kilka celów, nie tylko naukowych – zrealizowaliśmy pierwszą arabską misję kosmiczną na Marsa. Jest to ważne nie tylko dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale dla całego regionu.

- Jakie cele wyznaczyły przy tym Zjednoczone Emiraty Arabskie?

- Pierwszym jest zachęcenie arabskiej młodzieży do zaangażowania się w naukę i technologię, aby pokazać, że to jest przyszłość i wielkie perspektywy. Chcielibyśmy, aby takie projekty stały się naprawdę panarabskie: to jednoczy i pomaga w rozwoju całego regionu.

Mówiąc konkretnie o naszym kraju, głównym celem jest stworzenie postępowego środowiska naukowo-technicznego, które pozwoli nam uczestniczyć w wiodących osiągnięciach w dziedzinie kosmosu i wysokich technologii. Ponadto Zjednoczone Emiraty Arabskie mają nadzieję, że młodzi ludzie będą chętniej angażować się w naukę, a zwłaszcza eksplorację kosmosu. Pomoże to jednocześnie w rozwoju gospodarki i sektora przemysłowego.

- Jakie korzyści będą miały z tego Zjednoczone Emiraty Arabskie?

- Program działa na rzecz państwa. W ten sposób pomagamy tworzyć konkurencyjną gospodarkę opartą na innowacyjnych technologiach i dywersyfikacji. To, jeśli chodzi o cele strategiczne.

W sprawach naukowych sonda Al-Amal (z ang. Hope – nadzieja) pomoże naukowcom z Emiratów i społeczności naukowej na całym świecie po raz pierwszy w historii zbadać atmosferę Marsa - o różnych porach dnia i o różnych porach roku. Tego wkładu nie można przecenić.

- Jakie były najpoważniejsze problemy, z którymi borykaliście się na różnych etapach budowy sondy?

- Generalnie było wiele problemów: w końcu taki projekt był realizowany po raz pierwszy w Emiratach, pracowaliśmy samodzielnie na wszystkich etapach. Oczywiście nasz zespół konsultował się i ściśle współpracował z Uniwersytetem Kolorado przez 5 lat i wiele się tam nauczył. Ponadto rząd domagał się, abyśmy wypełnili zupełnie wyjątkowe i nowe dla nauki cele i zadania, co nie było łatwe.

- Na czym polega wyjątkowość programu kosmicznego Zjednoczonych Emiratów Arabskich?

- Przede wszystkim staraliśmy się nie tylko dotrzeć do Marsa, ale także wypracować cały system inteligentnej ekonomii, który będzie stymulować rozwój różnych dziedzin nauki i gospodarki. Ponadto naszą grupę roboczą wyróżniała ścisła współpraca, a nie konkurencja. Dlatego mogliśmy dość szybko zrealizować tak duży projekt.

- Sonda została wystrzelona. Jaki będzie kolejny krok?

- Tak, dzięki Bogu, sonda została wystrzelona, łączność z nią jest stabilna. W ciągu najbliższych 7 miesięcy będziemy monitorować jej przybycie na Marsa i na razie zrobimy wszystko, by tam dotarła.

- Czy są jakieś inne plany dotyczące podobnych projektów w przyszłości?

- Ogólnie rzecz biorąc, jest wiele planów i perspektyw. Z czasem będziemy ogłaszać każdy z tych projektów. Jesteśmy teraz w pełni skoncentrowani na pomyślnym dotarciu sondy Hope na Marsa.

Zobacz również:

Roskosmos: USA zamierzają stworzyć analogię NATO w kosmosie
„Uścisk dłoni w kosmosie”: 45 lat misji „Sojuz-Apollo” – wideo archiwalne
Chiny po raz pierwszy wystrzeliły w kosmos aparat do eksploracji Marsa
Tagi:
sonda, Mars, kosmos, Zjednoczone Emiraty Arabskie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz