17:21 29 Październik 2020
Nauka I tech
Krótki link
0 51
Subskrybuj nas na

Spektrograf stacji międzyplanetarnej „Rosetta” ujawnił wyjątkową poświatę ultrafioletową wokół komety 67P/Czuriumowa-Gerasimenko. Naukowcy uważają, że natura tego zjawiska jest taka sama, jak w przypadku zorzy ziemskiej. Wyniki ich badań zostały opublikowane w czasopiśmie „Nature Astronomy”.

Zautomatyzowana stacja międzyplanetarna „Rosetta” Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) została zaprojektowana do badania komety 67P/Czuriumowa-Gerasimenko. 

Naukowcy z Południowo-Zachodniego Instytutu Badawczego (SwRI) w Stanach Zjednoczonych, którzy analizują dane ze spektrografu ultrafioletowego ALICE pracującego w składzie misji „Rosetta”, odkryli niezwykłe emisje w rodzaju zorzy polarnej, poza widmem widzialnym.

Na Ziemi zorze polarne powstają, gdy naładowane cząstki słoneczne są kierowane w stronę biegunów przez pole magnetyczne naszej planety.

Tam zderzają się z atomami i cząsteczkami w ziemskiej atmosferze, tworząc wielokolorowe, mieniące się kurtyny na niebie o polarnych szerokościach geograficznych.

Zorze polarne znane są z wielu gwiazd, planet i mniejszych ciał niebieskich, w tym z tych, które nie mają własnego pola magnetycznego, takich jak kometa 67P/Czuriumowa-Gerasimenko. Ale natura pojawienia się luminescencji jest wszędzie taka sama.

Wokół komety poświata jest wytwarzana przez naładowane cząsteczki wiatru słonecznego, które oddziałują z gazem otaczającym jądro komety, składającym się z pyłu i lodu. Specjalny czujnik jonów i elektronów (IES) spektrografu Rosetta umożliwił wykrycie jarzenia się obłoka gazu komety.

Początkowo myśleliśmy, że promieniowanie ultrafioletowe komety 67P to „świecenie dzienne”, proces wywołany interakcją fotonów słonecznych z gazem kometarnym – powiedział dr Joel Parker, szef projektu ALICE, w komunikacie prasowym Instytutu.

Byliśmy zdumieni, gdy odkryliśmy, że promieniowanie ultrafioletowe to zorza polarna nie wywołana fotonami, ale elektronami wiatru słonecznego, które rozszczepiają wodę i inne cząsteczki w obłoku gazu komety i przyspieszają w środowisku otaczającym kometę".

„Badałem zorze na Ziemi przez pięćdziesiąt lat” – mówi Jim Burch, kierownik projektu w IES – „ale odkrycie zórz wokół 67P, gdzie nie ma pola magnetycznego, jest niesamowite”.

Naukowcy zbudowali fizyczny model zjawiska, uwzględniając dane uzyskane przez inne urządzenia „Rosetty”.

„Nie musieliśmy polegać tylko na jednym zestawie danych przyrządu” – mówi Marina Galand z Imperial College of London, która skupiła się na integracji pomiarów. 

Zebraliśmy duży zestaw danych z wielu instrumentów, aby lepiej zrozumieć, co się dzieje. To pozwoliło nam jednoznacznie określić, w jaki sposób powstają ultrafioletowe emisje atomowe komety 67P/Czuriumowa-Gerasimenko i odkryć ich aurową naturę.

Naukowcy nadal analizują dane z „Rosetty”, która zakończyła swoją misję w 2016 roku i mają nadzieję na nowe odkrycia.

Zobacz również:

Kometa nad Polską: można ją zobaczyć gołym okiem – wideo
Najjaśniejsza od 7 lat kometa C/2020 F3 (NEOWISE)
Tagi:
kosmos, zorza polarna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz