04:09 25 Luty 2021
Nauka I tech
Krótki link
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (215)
243
Subskrybuj nas na

Południowoafrykański szczep koronawirusa nowego typu stwarza znaczne ryzyko ponownego zakażenia i budzi obawy o skuteczność szczepionek, donosi portal Medical Xpress, powołując się na wstępne badania.

Portal zauważa, że ​​nowe warianty koronawirusa, zidentyfikowane w Wielkiej Brytanii, RPA i Brazylii, mają mutacje w białku szpicy wirusa, co pozwala mu przylegać do ludzkich komórek, a zatem odgrywa kluczową rolę w zakażeniu.

Ale właśnie jedna mutacja, znana jako E484K i obecna w wariantach koronawirusa występujących w RPA i Brazylii, ale nie w Wielkiej Brytanii, wywołuje u ekspertów szczególne zaniepokojenie z powodu „ucieczki” odporności.

Zgodnie z nowym badaniem, które jednak nie zostało jeszcze poddane recenzji, naukowcy z RPA przetestowali znaleziony tam wariant, tak zwany 501Y.V2, na osoczu krwi pacjentów, którzy przeszli COVID-19. Okazało się, że jest odporny na przeciwciała neutralizujące nagromadzone podczas wcześniejszej infekcji. Jednocześnie naukowcy stwierdzili, że potrzebne są dalsze badania nad skutecznością innych części odpowiedzi immunologicznej.

Pomimo tego, że na całym świecie wiele osób zaraziło się już SARS-CoV-2 i uważa się, że zgromadzili pewien poziom odporności, nowe warianty, takie jak 501Y.V2, stwarzają znaczne ryzyko ponownej infekcji

– cytuje portal słowa autorów badania.

Ponadto naukowcy uważają, że może to wpłynąć na wykorzystanie osocza krwi uzyskanego od osób, które wyleczyły się z zakażenia koronawirusem, w leczeniu COVID-19. Spekulowali również, że może to mieć implikacje dla szczepionek opracowanych w oparciu o odpowiedź immunologiczną na wirusowe białko szpicy.

Tymczasem dwa inne wstępne badania opublikowane w środę wykazały, że przeciwciała od wcześniej zakażonych pacjentów są w znacznym stopniu skuteczne przeciwko wariantowi koronawirusa wykrytemu w Wielkiej Brytanii i wydaje się, że szczepionka BioNTech i Pfizer również chroni przed nim.

W połowie grudnia poinformowano o odkryciu w Wielkiej Brytanii nowej mutacji koronawirusa SARS-CoV-2. Brytyjska Rada Doradcza ds. Nowych Zagrożeń Wirusami Układu Oddechowego potwierdziła, że wariant koronawirusa zidentyfikowany w kraju rozprzestrzenia się w szybszym tempie i wymaga jeszcze większej ostrożności od ludności. Chociaż nowy wariant wirusa, według wstępnych szacunków, może być o 70% bardziej zaraźliwy niż zwykły, nadal nic nie wskazuje na to, że jest on bardziej niebezpieczny pod względem śmiertelności lub hospitalizacji.

Inną mutację, szczep 501.V2, po raz pierwszy zidentyfikowano w Afryce Południowej w październiku. Według Europejskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (ECDC), szczep ten jest obecnie dominującą formą wirusa w RPA. Wstępne badania wykazały, że ten szczep, podobnie jak ten wykryty w Wielkiej Brytanii, jest bardziej zaraźliwy, ale nie ma jeszcze dowodów na to, aby wpływał na przebieg choroby.

Tematy:
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (215)

Zobacz również:

„Brytyjski” szczep koronawirusa coraz bliżej Polski
Tagi:
badania, szczepionka, Afryka, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz