21:53 05 Marzec 2021
Nauka I tech
Krótki link
180
Subskrybuj nas na

Bezdech senny ma poważny negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy – pisze „Express” powołując się na dane z australijskiego Instytutu Serca.

Stan zwany „cichym zabójcą” podnosi poziom adrenaliny, co z kolei podnosi ciśnienie krwi, zwiększając ryzyko zawału serca, choroby wieńcowej, migotania przedsionków, niewydolności serca i udaru.

Osoby z bezdechem od umiarkowanego do ciężkiego mają również większe ryzyko cukrzycy, zaburzeń nastroju i depresji, bólów głowy, zaburzeń erekcji, utraty pamięci i koncentracji.

Bezdech to zatrzymanie ruchów oddechowych. W szczególności można go zaobserwować, gdy krew jest pozbawiona dwutlenku węgla poprzez nadmierną wentylację płuc.

Bezdech senny to odrębna forma bezdechu, która charakteryzuje się zaprzestaniem wentylacji płucnej podczas snu na dłużej niż 10 sekund. Najczęściej trwa 20-30 sekund, chociaż w ciężkich przypadkach może osiągnąć 2-3 minuty i zająć do 60 procent całkowitego snu nocnego. Przy regularnym bezdechu (zwykle co najmniej 10-15 na godzinę) występuje zespół bezdechu sennego z zaburzeniami snu i sennością w ciągu dnia, upośledzoną pamięcią i inteligencją, dolegliwościami związanymi z obniżoną wydajnością i ciągłym zmęczeniem. Rozróżnia się obturacyjny i centralny bezdech senny, a także ich mieszane formy.

Wcześniej okazało się, że częste wybudzanie się w nocy może wiązać się z nieprawidłowościami w pracy wielu narządów, w tym tarczycy, dróg oddechowych i układu sercowo-naczyniowego.

Należy zwrócić się o pomoc lekarską, jeśli budzisz się w nocy częściej niż trzy razy w tygodniu przez kilka miesięcy. Musisz także zachować czujność, jeśli codziennie chrapiesz.

Zobacz również:

Sen krótszy niż 8 godzin to „zamach” na organizm
Sen a nadwaga. Jak spać, żeby schudnąć?
Tagi:
zdrowie, chrapanie, sen
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz