Nauka I tech
Krótki link
446
Subskrybuj nas na

Naukowcy odkryli, co prowadzi do pojawienia się „mgły mózgowej” u pacjentów z COVID-19. Wyniki badania na ten temat zostały opublikowane w czasopiśmie „Cancer Cell”.

Eksperci z Memorialnego Centrum Onkologicznego im. Sloana Ketteringa w Nowym Jorku zbadali płyn mózgowo-rdzeniowy 18 pacjentów z rakiem, u których zdiagnozowano dysfunkcję neurologiczną po zakażeniu koronawirusem.

Charakteryzuje się ona takimi objawami jak zmęczenie, utrata pamięci, dezorientacja i inne nieprawidłowości, czasami nazywane „mgłą mózgową” lub „covidowym mózgiem”.

Odkryliśmy, że pacjenci mieli stan zapalny i wysoki poziom cytokin w płynie mózgowo-rdzeniowym, co wyjaśniało ich objawy

- powiedział badacz Jan Remsik.

Cytokiny to kategoria białek, które kontrolują rozwój i homeostazę układu odpornościowego.

Zdaniem naukowców, w niektórych przypadkach COVID-19 wywołuje nadprodukcję tych cząsteczek i prowadzi do tzw. burzy cytokinowej, która zagraża życiu.

Chodzi o to, że przepływ tych substancji chemicznych w układzie odpornościowym przedostaje się do mózgu. To powoduje objawy encefalopatii, które obserwuje się u pacjentów, czyli uszkodzenie mózgu, które prowadzi do śmierci poszczególnych neuronów

- podsumowali.

Badacze podkreślają, że do ustalenia dokładnego związku między COVID-19 a pozakaźnymi skutkami neurologicznymi potrzeba znacznie więcej danych.

Zobacz również:

Jak COVID-19 wpływa na mózg?
Majaczenia, śpiączka, dezorientacja: u chorych na COVID-19 „szwankuje” mózg
Tagi:
koronawirus, mózg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz