05:27 17 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 8°C
Na żywo
    Zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa w centrum Moskwy

    „W zabójstwie tego człowieka nie było niczego trudnego”

    © Sputnik. Ilya Pitalev
    Opinie
    Krótki link
    Zabójstwo Borysa Niemcowa (34)
    0 141

    Były najemny morderca Aleksiej Szerstobitow, nazywany Liosza-Żołnierz, wyraził swoje zdanie na temat zabójstwa Niemcowa.

    Były najemny morderca Aleksiej Szerstobitow, który odbywa karę za 12 zabójstw i usiłowań, w wywiadzie dla gazeta.ru skomentował głośne zabójstwo Borysa Niemcowa. Opisał jak profesjonalnie działali napastnicy, dlaczego zabójca korzystał z naboi różnych producentów i nie strzelił do towarzyszki polityka. Zasugerował również, czyj charakter przypomina ta zbrodnia.

    Jak Pan ocenia, na ile profesjonalnie wykonano zabójstwo Borysa Niemcowa?

    Każdy z czytelników stawiając się na miejscu strzelca powinien zadać sobie pytanie: w jaki sposób mógłbym to zrobić z najmniejszym zagrożeniem dla siebie? Odpowiedź jest oczywista: strzelać z jak największej odległości. Widocznie było mało czasu i nie było możliwości przygotowania pozycji. W tej sytuacji najprostszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest przejechać wzdłuż drogi przewidywanej trasy, zatrzymać się, uchylić okno i poczekać, aż cel zbliży się na potrzebną odległość. Oddać strzał — jeśli strzelec nawet nie jest najlepszy, to z 15 metrów on trafi dokładnie w głowę i spokojnie oddali się.

    Na korzyść wersji, że zabójcy działali nie w pełni profesjonalnie, przemawia wybór amunicji: naboje kalibru 9 mm były od różnych producentów i zostały wyprodukowane jeszcze w latach 80-90-tych. Strzelano prawdopodobnie z pistoletu Makarowa lub pistoletu Iż przerobionego pod ostrą amunicję.

    Skąd wiecie, że strzelano z Makarowa? Taka sama amunicja jest używana również w innej broni. Ponadto specjalnie plątać dochodzenie przez użycie różnych nabojów, ale z jednej lufy to głupi pomysł. Ta lufa zostawi taki sam ślad zarówno na łuskach, jak i kulach. Ponadto dziś ślady amunicji są tak skomplikowane, że ich oznakowanie raczej nie pomoże. Chyba że znajdą takie same u domniemanego mordercy.

    Jakie w ogóle są Pańskie wrażenia na temat tego, co się stało?

    Przypomina mi to często spotykany w latach 90-tych epizod, kiedy osobę z zespołu wroga przypadkowo spotkano w miejscu publicznym. Zazwyczaj natychmiast dzwoniono do wykonawców i określano miejsce. Przyjazd zajmował mniej niż godzinę. Po przyjeździe ekipa czekała na komendę naprowadzenia. Na przykład, jak tylko para zaczęła płacić za kolację przekazano sygnał gotowości i strzelcy zajmowali pozycję w pobliżu samochodu. W naszym przypadku mogło nastąpić odbicie i zmiana na inny punkt, w stronę mostu. Większości zabójców ofiara jest mało znana — być może nawet nie wiedzieli do kogo strzelali. Zrobili swoje i odjechali.

    Jak można wytłumaczyć, że dziewczyna, która była z Niemcowem w chwili morderstwa, pozostała przy życiu?

    Przyczyn może być mnóstwo. Od zacięcia się pistoletu do zmieszania strzelca: po zrobieniu tego, co do niego należało, chciał uciec tak szybko, jak to możliwe. Może nie miał więcej kul!

    Pewny strzelec często wykorzystując broń raczej nie będzie oddawać tyle strzałów.

    Czy zabójca mógł na własną rękę na miejsce zbrodni wybrać most dosłownie tuż pod murami Kremla, gdzie jest wiele kamer, jeśli nie zostało to określone przez klienta jako warunek morderstwa?

    Wybrane miejsce jest jednym z najbardziej niefortunnych do morderstwa. Jeśli ma Pan na myśli egzekucję pokazową, to z pewnością w miejscu publicznym, na przykład w samej restauracji, wyglądałoby to jeszcze gorzej.

    Jeśli mowa jest o zamówieniu takich osób, jak Niemcow, czy można powiedzieć, że zadanie jest uważane za szczególnie trudne i odpowiedzialne?

    Proszę mi wybaczyć, ale w zabójstwie tego człowieka nie było niczego trudnego. Przecież on nie ukrywał się, nie miał ochrony, myślał, że nic mu nie grozi.

    Śledztwo sugeruje, że zadaniem było złożenie „sakralnej ofiary” w celu destabilizacji sytuacji politycznej w kraju. Jak Pan uważa, czy charakter zabójstwa przemawia na korzyść tej wersji?

    U nas w kraju i tak jest niespokojnie. I, powiedzmy, ostrzelanie demonstracji czy zabicie jednej z kluczowych postaci polityki byłoby w tej kwestii o wiele bardziej skuteczne. Myślę, że wszystko jest o wiele bardziej prozaiczne.

    Dlaczego w najgłośniejszych zabójstwach klient często nie zostaje odnaleziony? Czy to możliwe, że tym razem on również się nie odnajdzie?

    Całkiem prawdopodobne, ponieważ prawie zawsze i tak znają klienta, przyjmują to jako wewnętrzne rozrachunki. Ten świat na tyle się zna, że klienci tylko pomyślą komu trzeba i już wiedzą jak to się skończy.

     

    Kim jest Aleksiej Szerstobitow

    Aleksiej Szerstobitow urodził się w 1967 roku. Zyskał sławę jako członek miedwiedkowskiej zorganizowanej grupy przestępczej pod pseudonimem Liosza-Żołnierz. Za Szerstobitowem stoi seria głośnych morderstw na zlecenie, które uczyniły go jednym z najbardziej znanych rosyjskich najemnych zabójców. W 2008 roku Szerstobitow przyznał się w sądzie do 12 zabójstw i kilku usiłowań. Zwrócił się także o złagodzenie kary, ponieważ według niego tylko wykonanie zadań pozwoliło jemu samemu uratować życie. W rezultacie sąd uznał okoliczności łagodzące i skazał Szerstobitowa najpierw na 13, a następnie na 23 lat pozbawienia wolności. Obecnie odbywa on wyrok w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

    Tematy:
    Zabójstwo Borysa Niemcowa (34)
    Tagi:
    zabójstwo, Borys Niemcow, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz