19:06 23 Marzec 2017
Na żywo
    Demonstracja przeciwko TTIP

    Pertraktacje UE-USA: zerwanie na finiszu?

    © flickr.com/ Global Justice Now
    Opinie
    Krótki link
    Oleg Sewiergin
    11158381

    W Niemczech narasta żar debaty w sprawie negocjacji na temat stworzenia strefy wolnego handlu między UE a USA, tak zwanego Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji - TTIP.

    Negocjacje prowadzone są od połowy 2013 roku, ale są dość poważnie hamowane przez opór niektórych polityków, ekspertów i przedstawicieli organizacji społecznych. Wygląda na to, że Komisji Europejskiej, której dano mandat do przeprowadzenia konsultacji w imieniu UE, i niektórym krajom Europy wagi ciężkiej, które są zainteresowane promowanie TTIP, zaczęło brakować cierpliwości. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i kanclerz Niemiec Angela Merkel, którzy kilka dni temu spotkali się w Brukseli, opowiedzieli się za potrzebą zakończenia negocjacji przed końcem tego roku. Ten cel, według Merkel, Komisja Europejska może osiągnąć jedynie przy wsparciu wszystkich państw członkowskich UE. Niemcy podobno są do tego gotowe.

    Nie jest tajemnicą, że pani kanclerz jest pełną zwolenniczką europejsko-amerykańskiej strefy wolnego handlu. Jest na to dość zrozumiałe wyjaśnienie — Niemcy są rekordzistami w Europie pod względem eksportu. Według wicekanclerza, ministra gospodarki Sigmara Gabriela, w przypadku odstąpienia od umowy odnośnie Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji z USA, Europa po prostu „runie”.

    O rezygnacji oczywiście nie ma mowy. Ale im bliżej ostatecznych negocjacji napięcie zarówno wśród polityków, jak i wśród przedstawicieli społeczeństwa nadal rośnie. Według ostatniego badania przeprowadzonego przez Komisję Europejską większość ludności Unii Europejskiej — 58% — opowiada się za utworzeniem strefy wolnego handlu między UE i USA. Jednakże w Niemczech, Austrii i Luksemburgu przeciwników TTIP jest więcej niż zwolenników.

    Niedawno w niemieckich mediach szeroko dyskutowano nowo wydaną książkę założyciela społecznej organizacji pozarządowej „Food Watch” Thilo Bode’a — w przeszłości jednego z liderów partii „zielonych”, — o tytule „TTIP — kłamstwo o wolnym handlu”. Krytykuje on w niej i wprowadzające w błąd optymistyczne prognozy obrońców przyszłej umowy odnośnie korzyści, jakie ona jakoby przyniesie Europie, i utajnione punkty przyszłej umowy, i antydemokratyczność pertraktacji, ponieważ społeczność państw UE jest z nich faktycznie wyłączona.

    Cóż, starszy atlantycki partner w międzyczasie zwiększa presję na Europejczyków mówiąc o przyspieszeniu negocjacji. Nacisk atlantyckiego partnera w przyszłej strefie wolnego handlu pozwala ekspertom sądzić, że podpisanie umowy jest nieuchronne. Na ten temat w szczególności wypowiedział się profesor Wyższej Szkoły Ekonomii Iwan Rodionow.

    „Wydaje mi się, że te negocjacje i tak idą w dobrym kierunku. Moim zdaniem najprawdopodobniej zostanie osiągnięty wynik. Nie obstawiałbym, że oni pokłócą się i rozejdą się.”

    Warto jednak zauważyć, że opór wobec porozumienia w sprawie TTIP rośnie także w Stanach Zjednoczonych. Przemawiając niedawno w Kongresie wybitny ekonomista Jeffrey Sachs powiedział, że to porozumienie służy przede wszystkim interesom korporacji międzynarodowych i elit politycznych w Ameryce.

    Zobacz również:

    Stratfor prognozuje stabilność USA oraz rozpad UE i Rosji do 2025 roku
    Tagi:
    TTIP, Jean-Claude Juncker, Angela Merkel, UE, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz