15:09 23 Marzec 2017
Na żywo
    Z ostatniej chwili:
    Neogotycki zamek Jaskółcze Gniazdo

    Na Krymie panuje radość z powodu przyłączenia do Rosji, o tym przekonał się szwedzki dziennikarz

    © Sputnik. Konstantin Chabalov
    Opinie
    Krótki link
    0 12874010

    Szwedzki dziennikarz Kalle Kniwile wydał w formie książki zbiór reportaży z Krymu, napisanych w rezultacie pobytu na półwyspie i na podstawie przeprowadzonych rozmów z miejscowymi mieszkańcami. Na Krymie nie spotkał on ani „okrutnych Kozaków”, ani rosyjskich żołnierzy, pisze gazeta Aftonbladet.

    Szwedzki dziennikarz Kalle Kniwile przekonał się, że większość ludności Krymu rzeczywiście popiera połaczenie z Rosją, po tym, jak sam porozmawiał z mieszkańcami półwyspu, pisze korespondent gazety Aftonbladet.

    Kniwile udał się na Krym i przeprowadził wywiady z miejscowymi mieszkańcami, m.in. z Tatarami krymskimi. Na podstawie podróży wydał książkę reportaży, którą niedawno zaprezentował w Szwecji. 

    Ludzie, z którymi spotkał się komentator Aftonbladet nie byli „okrutnymi Kozakami ani rosyjskimi żołnierzami zawodowymi”. Jednak rzeczywiście zagłosowali za przyłaczeniem do Rosji. Szwedzki dziennikarz wyjaśnił, że rząd kijowski popierają głównie Tatarzy krymscy. 

    Z punktu widzenia Kinwile poparcie Rosji przez mieszkańców Krymu wytłumaczyć można ich pragnieniem „powrotu do ZSRR”, kiedy to, według jego słów „ceny były stabilne, szkoły bezpłatne, emerytury wypłacano, a każdy miał pracę”. 

    Aftonbladet zuważa, że Kiwile w swojej książce stara się trzymac się „tradycyjnych zachodnich poglądów”, dlatego negatywnie wyraża się o ZSRR i pisze, że w 2014 roku żadnego zagrożenia ze strony Kijowa dla rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy nie było, a zamiary Unii Europejskiej i NATO były wyłacznie pokojowe. 

    Jednak komentator szwedzkiej gazety nie zgadza się z takimi poglądami: z jego punktu widzenia po konfliktach w Jugosławii, Afganistanie, Iraku i Libii negatywny stosunek Rosjan do NATO trudno wytłumaczyć jako „zwykłą paranoję”.

    Zobacz również:

    Rok po: uroczystości na Krymie
    Wobec Chin najlepiej odnoszą się Rosjanie
    Zachodni politolodzy: Przyłączenie Krymu do Rosji przekreśliła militarne plany USA
    Gorbaczow i rozpad ZSRR: Krym postawił kropkę nad „i”
    Były premier Japonii przyjechał na Krym, gdzie spotka się z władzami regionu
    Premier Krymu: "Krym opuścił Ukrainę na dobre"
    Film dokumentalny „Krym. Droga do ojczyzny” pokaże historię „uprzejmych ludzi”
    Tagi:
    Krym, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz