22:46 25 Marzec 2017
Na żywo
    Posiedzenie Rady ministrów Ukrainy

    Miedwiedczuk: Kijów nie zamierza przestrzegać umowy z Mińska

    © Sputnik. Nikołaj Lazarenko
    Opinie
    Krótki link
    0 307160

    Zmiany w prawie wprowadzone przez Radę Najwyższą o samorządzie w niektórych obszarach obwodu donieckiego i ługańskiego przekreślają wszystkie kompromisowe dla obu stron stanowiska, uważa ukraiński polityk.

    Decyzje przyjęte przez Radę Najwyższą odnośnie reżimu samorządu w Donbasie pokazują całemu światu, że oficjalny Kijów nie zamierza wykonywać porozumień z Mińska, pisze lider ruchu „Ukraiński Wybór” Wiktor Miedwiedczuk na oficjalnej stronie internetowej ruchu.

    Rada Najwyższa Ukrainy
    © Sputnik. Mikhail Markiv
    We wtorek ukraiński parlament odroczył wprowadzenie specjalnego porządku samorządu w Donbasie do momentu przeprowadzenia tam wyborów na mocy prawa ukraińskiego i zatwierdził listę obszarów, które będą przedmiotem ustawy o specjalnym statusie. Ponadto Rada zagłosowała za uchwałą w sprawie uznania poszczególnych terytoriów obwodu donieckiego i ługańskiego za czasowo okupowane.

    „Zamiast ustaw, na które (bez przesady!) czekała nie tylko Ukraina, ale cały świat, Rada Najwyższa przyjęła szereg decyzji politycznych, które mogą tylko zaostrzyć konfrontację i doprowadzić do eskalacji konfliktu w Donbasie”, — zaznacza Miedwiedczuk.

    Przedstawiciele DRL i ŁRL nigdy nie sprzeciwiali się wyborom na mocy ukraińskiego ustawodawstwa, pisze polityk, ale teraz nasuwają się wątpliwości, czy Kijów jest naprawdę zainteresowany, aby w Donbasie odbyły się wybory.

    „Kijów nawet nie podjął prób, aby rozpocząć dialog na temat „zasad prowadzenia wyborów samorządowych”. Przewodniczący partii BPP („Blok Petra Poroszenki” — red.) Jurij Łucenko już oświadczył, że nie należy spodziewać się ich przed końcem tego roku”, — podkreśla.

    Zdaniem Miedwiedczuka nie ma już żadnych wątpliwości, że Kijów nie zamierza prowadzić dialogu z Donbasem.

    „Kolejnym dowodem na to jest uznanie przez Kijów zaludnionych punktów DRL i ŁRL za terytoria czasowo okupowane. Ta decyzja wiele mówi. W pierwszej kolejności o tym, że „partia wojny” przy władzy znów rośnie w siłę, a więc w niedalekiej przyszłości można oczekiwać destabilizacji sytuacji i eskalacji konfliktu w Donbasie”, — podsumowuje lider ruchu „Ukraiński Wybór”.

    Zobacz również:

    Donbas uzyska szczególny status po przeprowadzeniu wyborów
    Poroszenko chce rozpętać nową wojnę w Europie?
    Tagi:
    konflikt, Rada Najwyższa, Donbas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz