13:00 30 Kwiecień 2017
Na żywo
    Ukraiński premier Arsenij Jaceniuk

    Sondaż: ponad połowa mieszkańców Ukrainy nie chce do Unii Europejskiej

    © Sputnik. Aleksandr Maksimenko
    Opinie
    Krótki link
    0 1805588

    Mniej niż 50% wszystkich mieszkańców Ukrainy pragnie, aby ich państwo zostało członkiem Unii Europejskiej. We wschodnich obwodach do Unii Europejskiej chciałoby dołączyć mniej niż 1/3 ludności, jak świadczą dane socjologów. Oczekiwania były nieco inne, zauważa niemiecki portal internetowy.

    Wyniki sondażu socjologicznego Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KMIS) przeczą licznym oświadczeniom ukraińskich i zachodnich polityków na temat dążenia Ukrainy do zintegrowania się ze wspólnotą europejską, zauważa niemiecki portal internetowy Telepolis.

    Dane socjologów pokazują, że Ukraina nadal jest podzielona. Sondaż, przeprowadzony w lutym wśród obywateli w wieku powyżej 18 lat na terytorium całej Ukrainy, w tym i na południowym wschodzie, zademonstrował, jak różnie ludzie wyobrażają sobie swoją przyszłość w różnych częściach państwa, pisze Telepolis. 

    Spośród 2 tysięcy badanych, 47,2% pragnie, aby Ukraina stała się członkiem Unii Europejskiej. „Oczekiwania były nieco inne, szczególnie biorąc pod uwagę oświadczenia ukraińskich i zachodnich polityków” – ostrożnie zauważa autor artykułu. 

    27,3% Ukraińców nie chce widzieć swojego państwa ani w Unii Europejskiej, ani w Unii Celnej, 12,3 % opowiedziało się za Unią Celną, a 13,1% powtrzymało się od odpowiedzi. 

    I o ile na zachodzie Ukrainy na korzyść stowarzyszenia z Unią Europejską opowiedziało się 75% mieszkańców, to w części centralnej państwa 57%, a na południu tylko 33%. W obwodzie charkowskim, ługańskim i donieckim do przyłączenia się do Unii Europejskiej dąży tylko 20 % ludności. Dążenie do Unii Celnej wyraża się w odwróconej proporcji: na zachodzie i w centrum kraju popiera ją tylko 3 % ludności, a w obwodzie charkowskim i w Donbasie – 30%. 

    Portal cytuje również dane innego sondażu, przeprowadzonego na początku marca przez humanitarny sztab fundacji ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa. 63% obywateli Ukrainy powiedziało wówczas, że ich życie "jest trudne, ale możliwe", 30% — że "życie w takiej nędzy jest niemożliwe". 45% twierdzi, że nie wystarcza im produktów żywnościowych, 50 % uważa, że pomoc medyczna jest niewystarczająca. 

    W DRL i ŁRL jedna trzecia obywateli potrzebuje lekarstw,  45 % produktów spożywczych, 68% twierdzi, że ich życie jest „trudne, ale możliwe”, 6 % chce zmienić miejsce zamieszkania, a 89% pozostać. 

    Portal przypomina, że Zarząd Koordynacji Kwestii Humanitarnych ONZ ogłosił redukcję pomocy humanitarnej dla wschodu Ukrainy. Z 316 milionów dolarów zawnioskowanych na 2015 rok, do 1 kwietnia napłynęła kwota zaledwie 51 milionów dolarów. 

    W ten sposób mieszkańcy regionu będą bardziej uzależnieni od rosyjskich konwojów pomocy i pieniędzy z fundacji” – podsumowuje Telepolis. 

    Zobacz również:

    Ukraina nie będzie angażować zagranicznych firm przy budowie muru na granicy z Rosją
    Ukraiński analityk: ambasada USA stała się źródłem władzy w Kijowie
    Protestujący podpalili opony przed budynkiem ukraińskiego rządu
    Tagi:
    Telepolis, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz