13:46 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 30°C
Na żywo
    Premier Grecji Aleksis Tsipras i kanclerz Niemiec Angela Merkel

    Telegraph: w Europie dojrzewa „bunt” przeciwko antyrosyjskim sankcjom

    © REUTERS/ Hannibal Hanschke
    Opinie
    Krótki link
    The Telegraph
    0 28561121

    Władze europejskie coraz bardziej odpychają Grecję, tymczasem wewnątrz samej UE ze względu na antyrosyjskie sankcje wyraźnie można zaobserwować podział, który może doprowadzić do oddzielenia niektórych wschodnioeuropejskich krajów, pisze The Daily Telegraph.

    Unia Europejska wręczyła prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi strategiczny prezent w postaci Grecji „na srebrnej tacy”, krótkowzroczność polityki Brukseli w odniesieniu do Aten może mieć najbardziej katastrofalne skutki dla UE, pisze redaktor biznesowy The Daily Telegraph Ambrose Evans-Pritchard.

    W przededniu spotkania z prezydentem Rosji w Moskwie grecki premier Aleksis Tsipras powiedział, że Grecja jest suwerennym krajem i ma pełne prawo do niezależnej polityki zagranicznej. Ponadto Tsipras wyraził sprzeciw wobec polityki sankcji wobec Rosji i powiedział o potrzebie przerwania tego błędnego koła, przypomina gazeta.

    Termin antyrosyjskich sankcji wygasa w czerwcu. W celu wydłużenia środków wymagana jest zgoda wszystkich 28 państw członkowskich Unii Europejskiej. Jednak jeśli Grecja zawetuje sankcje, to da odwagę także premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi do przyłączenia się do „buntu”. Słowacja też po cichu porzuca to, że kiedyś była w jednolitym europejskim froncie w celu „powstrzymywania działań Kremla na Ukrainie”. Bruksela może wywierać presję na jednego nieposłusznego gracza, ale nie może tego zrobić z grupą zbuntowanych. Władze Unii Europejskiej tracą siłę, uważa The Daily Telegraph.

    Jest oczywiste, że jeśli Unia Europejska nie przedłuży sankcji wobec Rosji, to zasieje wrogość między Brukselą a Waszyngtonem. Konflikt będzie „nadal wysysać siły życiowe z Sojuszu Północnoatlantyckiego i tego, co pozostało z zachodniego systemu bezpieczeństwa”, mówi artykuł.

    Tymczasem o to, co dzieje się z Grecją, w dużej mierze winę ponoszą sami europejscy urzędnicy. Wydaje się, że europejscy kredytodawcy Grecji nadal nie zdają sobie sprawy, że muszą pójść na ustępstwa zamiast ciągle wywierać presję na Ateny, wskazuje publikacja.

    Teraz Rosja nie jest na tyle bogata, aby uratować Grecję, bo sama zmaga się z problemami z powodu spadających cen ropy naftowej. Jednocześnie nie można mówić, że Moskwa została zupełnie bez pieniędzy. Putin i Tsipras omówili współpracę w różnych sektorach gospodarki, w tym także możliwość rozwoju dużych projektów energetycznych. „Grecki premier nie prosił rosyjskiego prezydenta o pomoc, a wyraził nadzieję na współpracę, zaznacza The Daily Telegraph.

    Zdaniem gazety wskaźnikiem tego, co naprawdę dzieje się w stosunkach rosyjsko-grecki, będzie to, czy Moskwa kupi krótkoterminowe obligacje Aten. To przyczyniłoby się do złagodzenia presji na greckie banki ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Wcześniej Chiny kupiły krótkoterminowe greckie obligacje na sumę 100 milionów dolarów jako znak „moralnego wsparcia”. Jednak nie wykluczone, że Rosja już teraz cieszy się, że jej bogatsi sąsiedzi niszczą relacje ze sobą wyłącznie z powodu pieniędzy, uważa publikacja.

    Aleksis Tsipras przebywa w Moskwie z dwudniową wizytą roboczą. Premier Grecji już rozmawiał z prezydentem Putinem. W czwartek zaplanowano rozmowy z premierem Dmitrijem Miedwiediewem, przewodniczącym Dumy Państwowej Siergiejem Naryszkinem, spotkanie z patriarchą Cyrylem.

    Nowy grecki rząd natychmiast po dojściu do władzy sprzeciwił się zaostrzeniu europejskich sankcji i ogłosił zamiar „odmrożenia” stosunków z Rosją. Władze Grecji oświadczyły, że chociaż polityka zagraniczna Grecji orientuje się na Europę, kraj zamierza prowadzić wielowymiarową politykę i powinien utrzymywać stosunki z wpływowymi państwami. Partnerzy z Unii Europejskiej w przeddzień wizyty greckiego premiera zażądali od niego, aby nie burzył frontu przeciw Rosji ze względu na jej pozycję na Ukrainie. Wielu polityków żąda od Aten wykazania „solidarności z Europą”, jeśli Grecy liczą na europejską solidarność w kwestii zadłużenia.

    Zobacz również:

    W Europie wyłania się nowa koalicja
    Il Giornale: Europa z Merkel na czele „postawiła Grecję pod ścianą”
    Tagi:
    Europejski Bank Centralny, Unia Europejska, Grecja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz