13:15 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 16°C
Na żywo
    Budynek Kongresu w Waszyngtonie

    Media: USA przypominają starą diwę, którą przyćmiły młode talenty

    © Sputnik. Eduard Pesow
    Opinie
    Krótki link
    0 1173702

    USA powinny uznać fakt nastąpienia nowego ładu światowego, w przeciwnym razie władze Stanów Zjednoczonych ryzykują jeszcze bardziej nadszarpnąć swoje i tak już ograniczone, globalne wpływy, pisze Paola Subacchi.

    Nowi polityczni aktorzy coraz wyraźniej wycieśniają na arenie międzynarodowej USA, które nie chcą schodzić ze światła ramp, uważa kierowniczka prac naukowo-technicznych ds. gospodarki światowej w Królewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych Paola Subacchi w artykule dla The Project Syndicate.

    "Zejść ze sceny nigdy nie jest łatwo. Stany Zjednoczone, niczym starzejący się artyści, uparcie walczą o miejsce na deskach z nowymi aktorami, szczególnie z Chinami” – pisze autorka. 

    „USA powinny pogodzić się z realnością tego faktu, że świat się zmienia. Im dłużej USA będą to negować, tym więcej szkody przyniesie to ich interesom i ich globalnemu wpływowi, który pozostaje znaczącym, choć i bardziej ograniczonym niż niegdyś” – uważa Subacchi. 

    Świat nie mieści się już w statycznym porządku czasów zimnej wojny, nie żyje już według zasad Pax Americana, które obowiązywały przez dziesięciolecia po rozpadzie Związku Radzieckiego, kiedy USA na krótki czas okazały się jedynym mocarstwem, wypowiada się autorka. 

    "Dzisiejszy ład światowy opiera się na wielobiegunowości, która pojawiła się w rezultacie wzrostu gospodarki państw rozwijających się, szczególnie Chin, które zaczęły odgrywać ważną rolę w handlu i w sferze finansowej” – pisze Subacchi. 

    Jej zdaniem, USA jakby zatrzymały się w systemie z Bretton-Wood, który umocnił po II wś geopolityczne zwierzchnictwo Ameryki. Teraz, dodaje Subacchi, ten symbol anglo-amerykańskiej dominacji w gospodarce światowej podlega krytyce, szczególnie po światowym kryzysie finansowym. 

    „Na tym tle raczej nie dziwi, że Chiny wykorzystują swój rosnący globalny wpływ dla przyczynienia się do budowy nowego ładu ekonomicznego – takiego, przy którym dolar USA nie jest dominujący” – pisze autorka, zauważając przy tym, że rozszerzenie roli juana w międzynarodowym systemie walutowym to jeden z pierwszych kroków na drodze do oficjalnego umocnienia wielobiegunowego systemu światowego. 

    Paola Subacchi zauważa, że swoimi działaniami władze Chin zmuszają do zwrócenia uwagi na kwestie zdolności USA do zapewnienia odpowiedniej płynności w celu wsparcia międzynarodowego handlu i finansów. 

    „Dopóki USA uparcie prowadzą politykę powstrzymania w stosunku do Chin (…), ryzykują utracić instrumenty nacisku w przyszłości. Wynikiem tego może stać się rozpad świata na poszczególne bloki” – twierdzi autorka, dodając, że to doprowadzi do naderwania nie tylko globalnego dobrobytu, ale i współpracy w wielu wspólnych kwestiach. 

    Zobacz również:

    Deutsche Wirtschafts Nachrichten: Ameryka traci aureolę mocarstwa światowego
    Madsen: „masowa ucieczka” do Azji przyjaciół USA to krach „amerykańskiego ładu”
    Snowden: Amerykanie już nie uważają, że miejsce USA jest na „dachu świata”
    Tagi:
    Paola Subacchi, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz