03:19 27 Kwiecień 2017
Na żywo
    Prezydent USA Barack Obama w Waszyngtonie, 17 marca 2015

    Badania Uniwersytetu Princeton: w USA nie ma już demokracji

    © AP Photo/ Cliff Owen
    Opinie
    Krótki link
    123611056

    USA nie mogą już dłużej uważać się za ideał demokracji dla całego świata, ponieważ same nie są już państwem demokratycznym. Do takiego nieoczekiwanego wniosku doszli naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu.

    USA nie są już demokracją, ponieważ decyzje polityczne, podejmowane przez państwo, służą nie potrzebom obywateli, ale interesom niewielkiej grupy ludzi stanowiących tzw. elitę gospodarczą. Ten wniosek naukowców z Uniwersytetu Princeton niemiecka gazeta branżowa Deutsche Wirtschafts Nachrichten nazywa „szokującym”. 

    Prezydent USA Barack Obama
    © AFP 2017/ BRENDAN SMIALOWSKI
    Wyniki badań przeprowadzonych przez jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych amerykańskich uniwersytetów „są ważne również z punktu widzenia polityki zagrancznej: jeśli Ameryka ingeruje w jakiś konflikt, jak np. obecnie z Rosją, to rząd Stanów Zjednoczonych działa nie w interesach amerykańskiego narodu, ale kieruje się korzyścią komercyjną” – pisze gazeta. 

    Głównym rezultatem badania jest to, że polityczne i społeczne grupy reprezentujące interesy Amerykanów, a także sami amerykańscy obywatele w swojej większości „mają nieznaczny wpływ albo nawet żadnego wpływu na politykę swojego państwa”, cytuje Deutsche Wirtschafts Nachrichten autora badań Martina Gilensa, który prowadził je wraz z Benjaminem Page’em z Uniwersytetu Północno-Zachodniego. 

    Po przebadaniu licznych sondaży opinii publicznej, naukowcy doszli do wniosku, że główna zasada amerykańskiej konstytucji – podporządkowanie władzy woli większości – w żaden sposób nie jest realizowana. 

    „Nasza analiza pokazuje, że większość Amerykanów w rzeczywistości ma bardzo nieznaczny wpływ na politykę. Oczywiście, Amerykanie mają prawo głosu,wolność słowa i zgromadzeń. Niemniej jednak, ponieważ we władzy dominują silne organizacje ekonomiczne i niewielka grupa wpływowych polityków, to ambicje Ameryki, aby być wzorcem społeczeństwa demokratycznego budzą poważne wątpliwości” – pisze Gilens. 

    Wnioski naukowców powinny stać się poważnym ostrzeżeniem dla europejskich liderów, uważa gazeta. Problemy i konflikty, z którymi dziś boryka się świat w wielu przypadkach zaistniały z powodu polityki prowadzonej przez USA, które od dawna obsługują interesy ograniczonej grupy osób. 

    Zobacz również:

    Poczta dyplomatyczna USA o wadze 152 ton — podwaliny dla „kolorowej rewolucji”?
    Huffington Post: decyzje polityków USA doprowadzają do przemocy i chaosu
    Profesor Cohen: Europę podzieliła nie Rosja, ale agresywna polityka USA
    Tagi:
    Uniwersytet Princeton, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz