21:06 04 Kwiecień 2020
Opinie
Krótki link
0 382
Subskrybuj nas na

Amerykański historyk Stephen Cohen jest przekonany, że świat przeżywający okres gopolitycznych transformacji, nigdy nie będzie już taki sam, jaki był jeszcze pięć czy sześć lat temu.

Ukraina znajduje się w epicentrum globalnych politycznych transformacji, odbywających się na kontynencie, uważa amerykański historyk i profesor Uniwersytetu Princtone Stephen Cohen

Na dzień dzisiejszy udział Rosji w ukraińskim konflikcie jest rozpatrywany przez polityków jak naruszenie międzynarodowego porządku, który ukształtował się po rozpadzie Związku Radzieckiego. 

Flaga Polski
© Fotolia / Kristina Afanasyeva
W odpowiedzi na tego typu zarzuty Cohen odpowiada, że ład postradziecki został naruszony na długo wcześniej: w czasie, gdy USA bombardowały Serbię. 

„Twierdzenie, że Putin niszczy stworzony w Europie postradziecki ład, pomija ten fakt, że Rosja była z niego celowo wykluczona” – powiedział Cohen dodając, że Rosji nigdy nie zapraszano do stania się częścią europejskiego porządku. Zamiast tego Sojusz Północnoatlantycki rozszerzał swoją obecność do granic Rosji. 

„Przeżywamy geopolityczną przebudowę i świat już nigdy nie będzie taki sam, jakim był pięć czy sześć lat temu, w każdym razie w Europie. To rzeczywiście historyczny okres” – powiedział profesor. 

Jego zdaniem, epicentrum danej transformacji jest Ukraina, a kluczowa konfrontacja odbywa się między USA i Rosją. 

Równocześnie Europa dzieli się pod wpływem odbywającej się zmiany orientacji Chin. To zjawisko nie ma globalnego efektu, ale, jak uważa analityk, bez wątpienia wpływa na połowę świata. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Profesor Cohen: Europę podzieliła nie Rosja, ale agresywna polityka USA
Cohen: USA wybrały kandydata na miejsce Poroszenki, jeśli ten sobie nie poradzi
The Telegraph: światu zagraża największy kryzys w historii
Tagi:
Stephen Cohen, USA, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz