09:58 18 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
0 540
Subskrybuj nas na

Obecna niestabilność w Europie, na Bliskim Wschodzie oraz w Regionie Azji i Pacyfiku jest spowodowana podejmowanymi przez Waszyngton próbami odroczenia nieuchronnego zmierzchu swojej hegemonii na arenie międzynarodowej, pisze profesor Szanghajskiego Instytutu Badań Międzynarodowych, politolog Liu Zhongmin dla chińskiej gazety Global Times.

„W Europie z powodu kryzysu ukraińskiego pogłębiły się różnice między Rosją i USA oraz Europą, co jest sygnałem powrotu geopolityki na arenę światową i początku nowych zimnych wojen. Geopolityczne rozgrywki w postaci wojen pośrednich przyspieszyły proces fragmentaryzacji na Bliskim Wschodzie” – zauważa on. 

Dla Regionu Azji i Pacyfiku aktualne są „gorące” geopolityczne kwestie: problem Półwyspu Koreańskiego i dysputy wokół znajdujących się w basenie Morza Póludniowochińskiego raf i wysp. Oczywiście, pisze politolog, te spory w pewnym sensie nierozstrzygniętymi pozostawiła historia, ale ważne jest również to, że wszystkie one są ściśle związane z amerykańską polityką globalnego strategicznego uregulowania.  

Rozszerzenie NATO na wschód wraz z kolorowymi rewolucjami w graniczących z Rosją państwach rozwiązuje od razu dwa zadania: osłabia wpływ Europy i powstrzymuje Rosję, niszcząc przy tym zakorzenione mechanizmy europejskiego bezpieczeństwa. 

Odwrót Waszyngtonu w stronę Regionu Azji i Pacyfiku, jak uważa politolog, nie tylko zdestabilizował sytuację na Półwyspie Koreańskim i zepsuł stosunki Japonii i Chin, ale również stworzył sytuację, w której Azja Wschodnia stała się areną strategicznej rywalizacji największych światowych aktorów, wciagniętych w ten spór z woli Stanów Zjednoczonych. 

„Waszyngton zaostrza geopolityczne spory kierując się własnym „alarmem strategicznym”: strachem związanym z umocnieniem pozycji na arenie międzynarodowej państw rozwijających się, takich jak Chiny”, — uważa chiński politolog.

W celu poparcia swojego statusu hegemona, USA przeszkadzają przesunięciu paradygmatu stosunków międzynarodowych od geopolityki konfrontacji (równowagi) w stronę globalnego zarządzania, w którym interesy narodowe i strategiczna konfrotacja państw już nie byłyby na tyle ważne. Taki rozwój nieuchronnie doprowadziłby do zakończenia amerykańskiej hegemonii. 

Ekspert zauważa, że powrót geopolityki doprowadził do wzrostu politycznego i wojskowego ryzyka oraz zwiększenia liczby wyzwań dla międzynarodowego bezpieczeństwa, takich jak „nowa zimna wojna” czy potencjalne „konflikty cywilizacji”. Rośnie także liczba starć w regionach, szeroko rozpowszechniają się skrajne formy nacjonalizmu, regionalnego ekstremizmu i międzynarodowego terroryzmu, przyspiesza wyścig zbrojeń. 

„USA, twórcy obecnego systemu stosunków międzynarodowych, przechodzą fundamentalny kryzys potencjału międzynarodowego zarządzania. Co gorsza, Waszyngton powraca do geopolityki, próbując odroczyć zmierzch własnej hegemonii, zamiast odpowiednio przeanalizować swój potencjał. To może być nieuchronną tragedią dla każdej hegemonii, ale w warunkach globalizacji może się to stać tragedią dla całego świata” – podsumowuje Liu Zhongmin. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA przygotowują grunt do ingerencji w konflikt na Morzu Południowochińskim
USA nazwały Chiny „zagrożeniem dla międzynarodowego porządku”
Analityk: zafascynowane wojnami USA nastawiły przeciwko sobie cały świat
Tagi:
Liu Zhongmin, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz