06:59 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Akcja protestu przeciwko miltarnej wspołpracy z Ukrainą w ramach NATO

    Opinia: kryzys ukraiński dał się we znaki polskiemu społeczeństwu

    © Sputnik. Paweł Ulatowski
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 1637575

    Ponad połowa Polaków (56%) opowiada się przeciwko pomocy wojskowej na Ukrainie.

    Do takich wniosków doszli badacze z Instytutu Spraw Publicznych i niemieckiej Fundacji Bertelsmanna. Projekt polega na wyjawieniu podobieństw i różnic w opinii publicznej w Polsce i w Niemczech w odniesieniu do wschodniej polityki Unii Europejskiej, wydarzeń na Ukrainie i sankcji antyrosyjskich. 

    Bez względu na obniżenie polskiego eksportu w kierunku wschodnim, Polska opowiada się za zachowaniem (35%) albo nawet nasileniem (41%) sankcji wobec Rosji, jednocześnie za złagodzeniem sankcji jest tylko 6 % respondentów. Na tym tle nastroje Niemców są o wiele bardziej liberalne: za nasileniem sankcji opowiada się 23% badanych, za utrzymaniem ich – 44%, a za złagodzeniem – 23%. Pozostali wstrzymali się od głosu. 

    — Po pierwsze Polska jest postrzegana, jako ten „jastrząb”, którego polityka ma charakter antyrosyjski, nie sprzyjający wygaszaniu problemu na Ukrainie, a wręcz odwrotnie, służy podtrzymaniu go, — zaznacza politolog Robert Potocki. — Po drugie, polska retoryka polityczna, mająca wydźwięk antyrosyjski, przeszkadza przede wszystkim w wygaszaniu problemu w ramach trójkąta Paryż-Berlin-Moskwa.

    Bez względu na informacje o faktach sprzedaży za pieniądze dostarczanej na Ukrainę pomocy humanitarnej, za pomocą ekonomiczną dla Ukrainy opowiada się ponad połowa Polaków – 56%. Jednocześnie tylko 25% jest za udzieleniem Ukrainie pomocy wojskowej, w postaci broni, wyposażenia lub szkolenia armii ukraińskiej. Również 56% Polaków opowiada się przeciwko tego rodzaju pomocy, a 19 % wstrzymało się od odpowiedzi. Niemcy, odpowiadając na pytanie o możliwość udzielenia pomocy Ukrainie są bardziej zdecydowani: 82% opowiada się przeciwko wsparciu militarnemu (10% — za) i 38% respondentów jest przeciwko pomocy gospodarczej. 

    W niedawno zakończonej i udanej (!) kampanii wyborczej Andrzeja Dudy udało się wychwycić te nastroje polskiego społeczeństwa. „W ankiecie Latarnik Wyborczy, którą wypełniali przed wyborami wszyscy kandydaci, Duda dał jasną odpowiedź: pomoc militarna dla Ukrainy – nie, pomoc humanitarna – tak” – zauważa na ukraińskiej stronie internetowej „Zerkało nedeli” Jekaterina Zaremba. 

    — Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że ostatnie wybory dowodzą, iż polskie elity polityczne rozmijały się do pewnego stopnia z oczekiwaniami społecznymi, — sygnalizuje Robert Potocki. — Mało tego, w Polsce dokonuje się proces wymiany elity politycznej — to jest moja hipoteza — elity politycznej, która nie nadąża, nie zaspokaja oczekiwań społecznych. Jeśli zaś chodzi o Ukrainę, to nastąpił spadek zainteresowania tą tematyką wskutek, nazwałbym to „przemęczenia materiału”. Chodzi o to, że kryzys ukraiński na tyle dał się we znaki polskiej gospodarce, czy polskiemu społeczeństwu, że Polacy do tego problemu odnoszą się generalnie z dystansem. Po pierwsze, z uwagi na to, że Polska ma własne problemy, które są bardziej dotkliwe dla Polaków. A z drugiej strony, konflikt ukraiński wydaje się być coraz bardziej odległym.

    Zobacz również:

    Ukraina wystawiła na sprzedaż polską pomoc humanitarną
    Władze UE odnotowały gwałtowny wzrost wniosków Ukraińców o azyl
    Jaceniuk: instruktorzy z Kanady przybędą na Ukrainę w połowie sierpnia
    Tagi:
    sondaż, Fundacja Bertelsmanna, Instytut Spraw Publicznych, Niemcy, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz