19:09 15 Sierpień 2018
Na żywo
    Prezydent FR Władimir Putin i papież Franciszek

    Rzymowi i papieżowi potrzebny jest Putin

    © Sputnik . Michaił Klimientiew
    Opinie
    Krótki link
    0 744

    Dwa dni po szczycie „Siódemki”, na którym Barack Obama mówił o izolacji Rosji, Władimir Putin jedzie do Włoch. Amerykanie już nazywają wizytę nową próbą podziału Zachodu, chociaż Włosi sami zaprosili Putina. I byłoby to dziwne, jeśli Moskwa nie skorzystałaby z ich pragnienia zachowania stosunków z Rosją pomimo presji USA, pisze gazeta „Wzgljad”.

    Bojownicy Państwa Islamskiego w Syrii
    © AP Photo / Militant Website, File
    W ciągu ostatniego półtora roku Putin jedzie do Włoch już po raz trzeci. Jest to jego druga wizyta po rozpoczęciu konfliktu z Zachodem z powodu Ukrainy i próby izolacji Rosji od Unii Europejskiej podjętej przez Stany Zjednoczone. Fakt, że właśnie Włochy stały się słabym ogniwem zachodniego frontu, to nic dziwnego — kraj ten od dawna jest dla Rosji trzecim najważniejszym partnerem w Europie po Niemczech i Francji.

    Przez 15 lat Putin był we Włoszech już 10 razy (częściej — tylko w Niemczech), dwustronny handel gwałtownie rósł. Wojna sankcji oczywiście doprowadziła do jego upadku — a dla Włoch handel z Rosją jest o wiele ważniejszy niż dla Niemiec i Francji. Włosi w ogóle nie rozumieją, dlaczego pragnienie USA, aby odciągnąć od Rosji Ukrainę, powinno mieć wpływ na ich gospodarkę.

    Rosja jest potrzebna Włochom zarówno jako korzystny partner, jak i jako sposób zrównoważenia wpływów Niemiec, które Rzym zawsze będzie postrzegał jako historycznego rywala. To śmieszne, że premier Matteo Renzi już wspomniał, że podczas bawarskiego szczytu „Siódemki” on jako jedyny nie powiedział ani słowa o rosyjskiej agresji. Przy czym „New York Times”, który o tym napisał, odnosi milczenie Renzi nawet nie do wypowiedzi publicznych, a do samej dyskusji na szczycie, czyli do tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami.

    Na pytanie prasy o to, co Renzi zamierza powiedzieć prezydentowi Putinowi podczas ich nadchodzącego spotkania w Mediolanie w sprawie sytuacji na Ukrainie, premier Włoch rzucił: „Nie mam nic do wyjaśnienia prezydentowi Rosji. On wszystko wie”.

    Głównym wydarzeniem dzisiejszego dnia niewątpliwie będzie rozmowa Putina z papieżem Franciszkiem. Nawet sam jej fakt już rozgniewał Amerykanów: jeszcze by „namiestnik Chrystusa pobłogosławił strasznego totalitarnego dyktatora i agresora, który jest głównym zagrożeniem dla świata”.

    Według Corriere della Sera amerykańska dyplomacja poleciła Watykanowi nie ufać Putinowi — „Stany Zjednoczone zaniepokojone możliwą propagandą Kremla poleciły Watykanowi uważać na Putina”. Jednak do tej pory Watykan nie chciał wypowiadać się przeciwko Rosji w kwestii ukraińskiej, pisze włoska gazeta. Rzeczywiście, Watykan nie nazwał Rosji agresorem, a sam konflikt na Ukrainie papież Franciszek scharakteryzował, jako „bratobójcza przemoc”.

    Prezydent Rosji Władimir Putin w Mediolanie na światowej wystawie EXPO
    © Zdjęcie : REUTERS/Flavio Lo Scalzo
    Okazuje się, że papież w rzeczywistości podziela stanowisko Rosji, że na Ukrainie trwa wojna domowa — podczas gdy pozycja Zachodu opiera się na założeniu, że nieszczęśliwa Ukraina stała się ofiarą rosyjskiej agresji.

    Teraz Watykan jest zainteresowany współpracą z Rosją — nie tylko na Bliskim Wschodzie, gdzie ludność chrześcijańska kurczy się z powodu wojen, zachodniej agresji i wzrostu islamizmu, ale także w samej Europie. Przy czym mowa zarówno o utrzymaniu chociaż w jakiejś formie elementów katolickiej Europy, jak i o wyobrażeniu europejskich elit katolickich na temat przyszłości swojego kontynentu. Katolicy w Starym Świecie są broniącą się mniejszością zmuszaną coraz bardziej do odwrotu pod presją totalitarnego globalnego projektu. A Putin w ostatnim czasie jest odbierany w Europie przez wielu jako obrońca tradycyjnych wartości, chrześcijańskich moralności — czyli jako sojusznik mniejszości katolickiej.

    Zobacz również:

    Kwas, pierożki z żurawiną i osetyjskie placki - poczęstunek w pawilonie FR na EXPO 2015
    Rosyjski pawilon na Światowej Wystawie EXPO 2015 w Mediolanie
    Tagi:
    Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, Matteo Renzi, Papież Franciszek, Władimir Putin, Włochy, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz