05:22 17 Październik 2018
Na żywo
    Papież Franciszek

    Papież Franciszek rozpoczął polemikę z „Partią węgla”

    © REUTERS / Tony Gentile
    Opinie
    Krótki link
    Giulietto Chiesa
    0 51

    Swoją encykliką „Laudato sì” papież Franciszek rozpoczął polemikę z „Partią węgla”, którą swego czasu laureat Nagrody Nobla Paul Krugman nazwał „uniwersalnymi władcami” naszej planety.

    Nowość tej encykliki polega na tym, że przeważa w niej ton zaniepokojenia i ostrzeżenia. Ale nie tylko. To dramatyczne wezwanie do narodów Zachodu, aby choć w niewielkim stopniu zrezygnowały ze swoich pretensji do podboju i kontroli. 

    © REUTERS / Kai Pfaffenbach
    Uwaga encykliki skoncentrowana jest przede wszystkim na obszernej tematyce spowodowanych przez człowieka zmian klimatycznych, widać zatem, że papież (oraz watykańska komisja Justitia et Pax, z pomocą której przygotowywany był tekst encykliki) uświadamiają sobie wszystkie związane z tym problemy społeczne, polityczne, a także strategiczne. 

    Na przykład, niemożliwe jest osiągnięcie pokoju na świecie, jeśli nie skoordynuje się wysiłków wszystkich państw i narodów w celu przeciwdziałania globalnemu ociepleniu na powierzchni planety. 

    Jednak na światowym szczycie w Paryżu, który odbędzie się w grudniu 2015 roku, szanse osiągnięcia porozumienia w zakresie znaczącego zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery są znikome. 

    Prawdopodobnie papież jest świadomy dominacji nieuzasadnionego optymizmu w planach najwyższych władz państw, którym wydaje się, że wszystko samo się ułoży i że wystarczy nieco „zielonej gospodarki” albo „wsparcia rozwoju”, aby uniknąć katastrofy. 

    Znaczący w tym sensie jest niedawny szczyt G-7, na którym ustalono maksymalną granicę zwiększenia temperatury o 2 stopnie na stulecie. Wśród oklasków europejskiej prasy, (choć w mniejszym stopniu niż amerykańskiej), państwa, które jeszcze niedawno uznawane były za największe mocarstwa przemysłowe, uznały fakt istnienia problemu jako takiego. 

    Według oceny ekspertów, (na przykład zebranych niedawno w Rzymie na sympozjum zorganizowanym przez Fondazione Italiani i New Policy Forum), 2 stopnie oznaczają wcale nie granicę między uspokajającym bezpieczeństwem i katastrofą, ale nieuchronny koszmar i nastąpienie globalnych wstrząsów, które wymkną się spod kontroli ludzkości. 

    Emisja CO2 oraz metanu wzrasta w niewyobrażalnym tempie, toteż oświadczenia, choćby i najszczytniejsze, to za mało. Fakty wskazują na odwrotnę tendencję: czas przybliżający nas do ekologicznej katastrofy kurczy się bardziej, niż wskazywały na to najbardziej pesymistyczne prognozy, dokonane zaledwie 15 lat temu. 

    Encyklika, której tytuł odwołuje się do „Pieśni słonecznej” św. Franciszka z Asyżu nie ustala linii demarkacyjnych, ani nie może tego uczynić. Ale ona w jasny sposób podkreśla nieprawidłowość obecnego rozwoju, okrucieństwo, jakie kapitalizm finansowy narzuca człowiekowi i przyrodzie oraz absolutną konieczność nie tyle zatrzymania takiego rozwoju, ale prawdziwego zwrotu w przeciwnym kierunku, materialnym i konceptualnym, ale przede wszystkim – w duchowym. 

    I właśnie tego nie chce „Partia węgla”. Wynajduje rozmaite tricki, aby sprzeciwić się temu gruntownemu zwrotowi. Wielkie struktury bankowe i przemysłowe doskonale zdają sobie sprawę z tego, że potrzebny jest ogromny trud w zakresie konwersji energetycznej i strukturalnej, kóra z kolei zmieniłaby stosunek sił politycznych w każdej części świata. 

    We wrześniu papież uda się do Waszyngtonu w celu poprowadzenia mocniejszej polemiki. W rzeczywstości amerykański Senat to główny przeciwnik jakiegokolwiek porozumienia w tej kwestii. Współcześni amerykańscy „postępowi” protestują nawet wobec prawa papieża do wypowiadania się na temat ich progresywnych norm. 

    Jednak ta encyklika zostanie z pewnością przeczytana na całym świecie. To potężna  broń, którą papież Franciszek włożył w ręce biednych i słabych państw. Ona pomoże im zastanowić się i podjąć niezbędne kroki. 

    Zobacz również:

    Papież: Kościół rzymskokatolicki jest gotów obchodzić Wielkanoc razem z prawosławnymi
    Czy Putin i Papież modlili się za Polskę?
    Rzymowi i papieżowi potrzebny jest Putin
    Tagi:
    efekt cieplarniany, encyklika, ekologia, Papież Franciszek, Watykan
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz