Widgets Magazine
09:10 18 Sierpień 2019
Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko i prezydent Polski Bronisław Komorowski podczas posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy

Komorowski - doktor honoris causa za poklask ukraińskim nacjonalistom

© Sputnik . Nikolaj Łazarenko
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
9826

Wizytę prezydenta Bronisława Komorowskiego we Lwowie w rozmowie z korespondentem radia "Sputnik" Leonidem Siganem komentuje polityk Mateusz Piskorski.

— Ustępujący prezydent Bronisław Komorowski udał się wczoraj do Lwowa, gdzie odebrał tytuł doktora honoris causa miejscowego Uniwersytetu. Moglibyśmy zbagatelizować ten fakt, jak to uczyniły dziś niektóre ważne polskie media, ale… Właśnie chodzi mi o to „ale". Przecież Komorowski mógł przy okazji odnieść się do zniewagi, jakiej doznał podczas oficjalnej wizyty w Kijowie, jako głowa państwa polskiego. To właśnie wtedy Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę, uznającą za bohaterów działaczy OUN i UPA. Proszę o komentarz.

  • Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina
    Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina
    © Sputnik . Paweł Palamarczuk
  • „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    © Sputnik . Paweł Palamarczuk
  • Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina. Warta honorowa przy pomniku nieznanego żołnierza UPA.
    Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina. Warta honorowa przy pomniku nieznanego żołnierza UPA.
    © Sputnik . Paweł Palamarczuk
  • „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    © Sputnik . Piotr Zadorożnyj
  • Zwolennicy OUN-UPA
    Zwolennicy OUN-UPA
    © Sputnik . Piotr Zadorożny
  • „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    © Sputnik . Piotr Zadorożnyj
  • Kombatanci UPA obchodzą „Dzień Bohaterów” we Lwowie. Przy pomniku Stepana Bandery (centrum Lwowa)
    Kombatanci UPA obchodzą „Dzień Bohaterów” we Lwowie. Przy pomniku Stepana Bandery (centrum Lwowa)
    © Sputnik . Alexander Mazurkevich
  • „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    „Święto bohaterów” UPA-OUN we Lwowie
    © Sputnik . Piotr Zadorożnyj
1 / 8
© Sputnik . Paweł Palamarczuk
Obchody rocznicy utworzenia UPA, Ukraina

— Oczywiście prezydent Komorowski powinien w jakiś sposób odnieść się do tego, co stało się 9 kwietnia, ale on powinien był to uczynić zaraz po tym, jak do tego doszło. Czyli zaraz po tym, jak dowiedział się, że została przyjęta ustawa, de facto, heroizująca UPA i OUN i inne zbrodnicze organizacje ukraińskich nacjonalistów. Dzisiaj widać wyraźnie, że prezydent Komorowski, odchodząc już na polityczną emeryturę, najprawdopodobniej, jest człowiekiem, któremu zależy na tym, aby zachować poprawne, ciepłe, serdeczne relacje ze swoimi ukraińskimi przyjaciółmi. Bo, jak powiedział na Uniwersytecie Lwowskim, zamierza w najbliższym czasie powołać fundację, instytut, który będzie się zajmował, między innymi, problematyką ukraińską. Możemy domniemywać, że prezydent Komorowski liczy na to, że będzie sponsorowany również przez kapitał ukraiński, oligarchów ukraińskich, którzy będą stali za finansowaniem zapowiadanego przez niego instytutu. A w historii tak już było. Aleksander Kwaśniewski, również były prezydent, jest najlepszym przykładem tego, że ukraińscy oligarchowie finansowali polskie instytuty i polskie fundacje. Widocznie prezydent Komorowski właśnie na to liczy, i dlatego nie wypowiada się w sposób, który mógłby zniechęcić do niego ukraińskie elity polityczne, w tym te, które odwołują się do nacjonalizmu ukraińskiego.

— I znowu ani słówka o ukraińskich zbrodniarzach, którzy zgotowali Polakom na Wołyniu prawdziwe piekło na ziemi. Przy czym, Uniwersytet Lwowski ma też coś na swoim koncie, szczególnie w 1941 roku właśnie „Nachtigall", Sonderkommando niemieckie, składające się z Ukraińców, wymordowało polskich wykładowców, którzy byli nauczycielami na lwowskich wyższych uczelniach.

— Gdybyśmy uczciwie podchodzili do kwestii relacji i historii stosunków polsko-ukraińskich, powinniśmy otwarcie i głośno mówić o tym, że dzisiaj we Lwowie podobnie jak w innych regionach zachodniej części Ukrainy dochodzi do czegoś takiego, co można byłoby porównać tylko z próbami gloryfikacji Trzeciej Rzeszy we współczesnych Niemczech. I co w Niemczech byłoby absolutnie niedopuszczalne. Na Ukrainie to się toleruje. Widzimy wyraźnie, że polskie elity polityczne chyba niczego nie nauczyły się z ostatniej kampanii wyborczej i nie zauważyły, że jedną z głównych przyczyn przegranej prezydenta Bronisława Komorowskiego w drugiej turze było to, co wydarzyło się w Radzie Najwyższej 9 kwietnia, a także jego milczenie w sprawie tych faszyzujących interpretacji historii najnowszej, dokonywanych przez stronę ukraińską. Fałszywie rozumiana poprawność polityczna, fałszywie dokonywana kalkulacja, obliczona na budowanie relacji polsko-ukraińskich, sojuszu polsko-ukraińskiego w oparciu o zapomnienie historii najnowszej i w oparciu o lekceważenie ofiar ukraińskiego nacjonalizmu, w tym tych profesorów, którzy zginęli we Lwowie.

Zobacz również:

Komorowski pojechał do Lwowa po tytuł doktora honoris causa
Ukraina otworzy wspólne przejścia graniczne ze Słowacją i Polską
Media: Departament Bezpieczeństwa Litwy apeluje, by nie współpracować z agencją Sputnik
Tagi:
OUN, UPA, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Lwów, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz