09:50 10 Grudzień 2019
Pentagon

Salon: USA nie zdecydowały się, czy Rosja to dla nich wróg nr 1 czy po prostu wróg

© flickr.com / Rudi Riet
Opinie
Krótki link
1262
Subskrybuj nas na

Wewnątrz amerykańskiej elity nie ma zgody odnośnie tego, kto jest głównym wrogiem Stanów Zjednoczonych: Rosja czy Chiny, dlatego USA nie mogą zbudować długofalowych planów strategicznych, pisze znana amerykańska gazeta.

Głównym problemem strategicznym Stanów Zjednoczonych jest to, że elity polityki zagranicznej nie mogą określić swojego stosunku do Rosji i Chin. Jednak poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, kto jest głównym wrogiem Waszyngtonu jest bezsensowne, ponieważ przy takiej polityce globalnej przyszłość Ameryki w każdym wypadku będzie „mroczna i chaotyczna”, uważa analityk Michael Klare. O tym napisał w swoim artykule dla amerykańskiego pisma Salon. 

„Długofalowy plan osiągnięcia interesów narodowych Stanów Zjednoczonych znajduje się w pełnym nieporządku. Najwyżsi urzędnicy miotają się od jednego kryzysu do drugiego, w biegu tworząc strategie, ale rzadko realizują konsekwentną politykę. Wielu oskarża Biały Dom o niezdecydowanie, ale prawdziwe przyczyny tkwią o wiele głębiej. Niezdecydowanie skrywa brak zgody wśród elity polityki zagranicznej odnośnie tego, czy Rosja czy może raczej Chiny są głównym i najsilniejszym przeciwnikiem Ameryki” – pisze on w swoim artykule. 

Siedziba niemieckiej gazety Spiegel
© AFP 2019 / Johannes Eisele
Jednocześnie, jak zauważa politolog, „skala tego nieporządku poraża”. Głównym problemem Stanów Zjednoczonych z jego punktu widzenia jest to, że amerykańskie elity nie mogą porozumieć się odnośnie tego, „kto ma stanąć na czele listy wrogów Stanów Zjednoczonych”. 

„Nie mając takiej zgody staje się jeszcze trudniejsze wypracowanie długofalowych planów strategicznych” – stwierdza w artykule. 

„Wybór Rosji jako głównego wroga, na przykład, nieuchronnie doprowadzi w przyszłości do umocnienia sił NATO w Europie Wschodniej i dostaw systemów uzbrojenia Ukrainie, przeciwko czemu występuje administracja Obamy. Z innej strony, wybór Chin jako głównego przeciwnika Ameryki oznacza dość powściągliwą pozycję na ukraińskim froncie przy nasileniu reakcji na chińskie pretensje na Morzu Południowochińskim” – kontynuuje Klare. 

Uważa on, że w razie zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku Hillary Clinton, wybór padnie na Chiny, a jeśli zwyciężą republikanie, to na Rosję. 

„Budżet obronny będzie wzrastać w każdym z przypadków, a nasze (amerykańskie – przyp. red.) wojska, jak i teraz będą stale kursować pomiędzy miejscami kryzysowymi, itd. W długofalowej perspektywie ten wybór nie będzie miał znaczenia” – twierdzi analityk.  

Ogólnie rzecz biorąc, globalną politykę Stanów Zjednoczonych po 2016 roku Kler scharakteryzował jako „mroczną i chaotyczną”. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Media: saudyjsko-rosyjski sojusz zmieni rozkład sił w bitwie z USA
Pentagon opublikował strategię wojskową USA, przewidującą przeciwdziałanie Rosji
Tom Dispatch: USA zaplątały się w wyborze wroga – Rosja czy Chiny
Tagi:
geopolityka, Michael Klare, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz