05:08 02 Kwiecień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
52630
Subskrybuj nas na

Korespondent radia „Sputnik” Leonid Sigan rozmawiał z posłem na Sejm Andrzejem Rozenkiem, współzałożycielem nowej polskiej partii politycznej „Biało-Czerwoni”.

— Pan Panie pośle wraz z posłem Grzegorzem Napieralskim założył nową partię. Jakie są główne założenia polityczne tego ugrupowania?

— Rzeczywiście, nowa partia, którą założyliśmy wraz z Grzegorzem Napieralskim i jeszcze dwoma innymi posłami — Jackiem Najderem i Sławomirem Kopycińskim nosi nazwę „Biało-Czerwoni". Jest to partia, którą nazywamy partią postępową. Mamy zamiar prezentować swój program w przeciwieństwie do wszystkich partii konserwatywnych. Powstaliśmy niedawno, bo w poniedziałek. Od tego czasu zgłosiło się już tysiąc osób chętnych do współpracy. Uważamy, więc, że ten początek jest całkiem udany, a dzisiaj ogłosiliśmy powstanie nowego koła poselskiego, czyli mamy już swoją reprezentację w Sejmie.

— Na jaki elektorat partia liczy w czasie jesiennych wyborów do Sejmu?

— Nasz program jest w zasadzie skierowany do wszystkich Polek i Polaków. Oczywiście nie ukrywamy, że partia najbliższą będzie elektoratowi nie prawicowemu. Temu, który teraz gwałtownie poszukuje jakiejś alternatywy, ponieważ dotychczasowe partie, które były w centrum albo na lewo od centrum, szybko tracą poparcie.

— Z pierwszych zapowiedzi wynika, że ostrze nowego ugrupowania skierowane jest głównie przeciwko prawicy i skrajnej prawicy w ich marszu po władzę. Wobec tego, jaki krajobraz polityczny w Polsce widzi Pan w niedalekiej przyszłości?

— Niestety, przyszłość nie rysuje się zbyt dobrze dlatego, że ugrupowania konserwatywne i skrajnie nacjonalistyczne uzyskują poparcie społeczne, a z kolei wszystkie ugrupowania postępowe, te stare, nie potrafią temu zapobiec. Stąd pomysł na tę nową formację, żeby stworzyć coś nowoczesnego, coś opartego na wzorcach skandynawskich. Według badań Eurostatu w Skandynawii ludziom żyje się najlepiej. Tam są ludzie najbardziej szczęśliwi. Chcemy czerpać wzorce stamtąd, a także wzorce z demokracji niemieckiej, szczególnie z ich rozwiązań socjalnych, które wydają się nam bardzo trafione i skuteczne. Postawiliśmy sobie dwa takie bardzo ambitne cele gospodarcze. Jest to, między innymi, osiągnięcie minimum 5 % wzrostu gospodarczego, czyli 5% PKB, a drugi cel to jest osiągnięcie stopy bezrobocia poniżej 5 %, gdy teraz w Polsce wynosi ona 11%. Mamy przygotowane odpowiednie instrumenty, by to osiągnąć mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli państwu zaprezentować szczegóły.

— Czy program „Biało-Czerwonych" przewiduje nowe podejścia w polskiej polityce zagranicznej, a w szczególności w polityce wschodniej? I może nowe, bardziej realistyczne spojrzenie na wydarzenia na Ukrainie?

Rusofobia
© Sputnik .
— Tak, oczywiście, eksperci, którzy szykują nam program zagraniczny w głównych założeniach mówią, że musi to być zmiana polityki zagranicznej. Zmiana, która będzie się cechowała tym, żeby wszystkie działania traktować przez pryzmat polskiego interesu, żeby pamiętać o tym, że to polscy obywatele są podmiotem polityki zagranicznej. Jak sobie ułożymy politykę zagraniczną, tak ona będzie potem wyglądać, takie będą skutki dla naszych obywateli. Oczywiście, stąd jest konieczne ocieplanie stosunków ze wszystkimi państwami, w tym również z Rosją, pamiętając o tym, że Ukraina jest też naszym ważnym partnerem.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kongres NowoczesnaPL. Ryszard Petru kandydatem na premiera Polski
Pieskow: Rosja ma nadzieję, że Grecja osiągnie kompromis z wierzycielami
Jutro na posiedzeniu plenarnym PE omówi kwestię przyszłości Grecji
Tagi:
Sejm RP, Skandynawia, Niemcy, Rosja, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz