Widgets Magazine
04:51 18 Lipiec 2019
Logotyp BBC na budynku siedziby w Londynie

BBC „nadaje propagandę już prawie od wieku”

© AP Photo / Kirsty Wigglesworth
Opinie
Krótki link
1532

"BBC należy do rządu brytyjskiego i nadaje propagandę już prawie od wieku. Rząd od lat bezpośrednio wpływa na politykę BBC" – powiedział amerykański pisarz, działacz polityczny i radiowiec Stephen Lendman.

„Każdy, kto ma telewizor w Wielkiej Brytanii wie, że BBC podlega opodatkowaniu, BBC należy do rządu brytyjskiego i nadaje propagandę już prawie od wieku. Rząd od lat bezpośrednio wpływa na politykę BBC. W Ameryce główne kanały informacyjne nie otrzymują zaleceń od rządu, co nadawać, a czego nie, ale istnieją niepisane zasady, które wszystkim są doskonale znane. Wszyscy podążają tym kursem. Popierają wojny imperialistyczne i aparat policyjny. A w Anglii do rządu należy najważniejszy program, główne źródło informacji ludności i oczywiście, że to rząd decyduje, o czym należy mówić. I jeśli ktoś odwróci się od systemu, to długo w nim nie pobędzie.

Wielu ludzi rezygnuje z zakupu licencji na oglądanie BBC i deklaruje, że będzie oglądać telewizję kablową. Ja im mówię: brawo! Jeśli byłbym Anglikiem, nie dałbym ani centa, ani szylinga nie zapłaciłbym rządowi, jak najszybciej zrezygnowałbym z telewizora. Ja doskonale wiem, co oni będą nadawać. Lepiej włączę Sputnik albo RT” – podsumował Stephen Lendman.

Jeden z niedawnych przykładów pracy BBC to wywiad z byłym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem, z którego wycięto duży fragment dotyczący sytuacji wokół Krymu oraz konkretnie słowa Janukowycza o tym, że za wystąpieniem półwyspu ze składu Ukrainy i przyłączeniem do Rosji na referendum na Krymie zagłosowało 90 % mieszkańców.

Szczególnie aktualna wydaje się ta opinia na tle zaostrzającej się wojny informacyjnej państw zachodnich, skupiających swoje siły na „froncie wschodnim”. A jednak o agresywną propagandę oskarżają one Rosję. „Pod ostrzałem” coraz częściej znajdują się dziennikarze, którzy przyjmują rosyjski punkt widzenia na konflikt ukraiński i inne aktualne problemy polityki zagranicznej. Niektórzy z nich trafiają na „czarne listy”.

W Brukseli trwają przygotowania do odporu „rosyjskiej propagandy” za pomocą „ciężkiej artylerii”: we wrześniu uruchomiony zostanie tam projekt pod kierownictwem East StratComTeam. Przy jego pomocy materiały przeciwstawiające się „rosyjskiej propagandzie” będą rozpowszechniane dla rosyjskojęzycznego audytorium w państwach Unii Europejskiej, a także w państwach „Partnerstwa Wschodniego” (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja, Mołdawia i Ukraina).

Głośne echo wywołał niedawny skandal wokół rozgłośni Hobby w Legionowie, której grozi utrata licencji w związku z retransmisją na terytorium Polski programów radia Sputnik. I wszystko z powodu tego, że w nich inaczej porozstawiane są akcenty oraz poruszane są kwestie, które nie są w agendzie czołowych polskich mediów. Wkrótce w tej sprawie rozpocznie się proces sądowy.

Zobacz również:

BBC wytłumaczyło, dlaczego skróciło wywiad Janukowycza
BBC: w ciągu roku majątek Poroszenki powiększył się siedmiokrotnie
The Guardian: Zachód boi się przegrać z Rosją „wojnę informacyjną”
Tagi:
BBC, Stephen Lendman, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz