20:58 09 Lipiec 2020
Opinie
Krótki link
1571
Subskrybuj nas na

Amerykański polityk Ron Paul i dyrektor Insytytutu Rona Paula Daniel McAdams skrytykowali niedawne oświadczenia kilku przedstawicieli kierownictwa wojskowego Stanów Zjednoczonych o tym, że Rosja jest dla ich państwa największym zagrożeniem.

Każde państwo, które trzyma się niezależnej polityki zagranicznej, traktowane jest przez Waszyngton jak zagrożenie, stwierdza dyrektor Instytutu Rona Paula Daniel McAdams

Wraz z Ronem Paulem w ramach programu Liberty Report omówili oni niedawne oświadczenie dowódcy korpusu piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych Jamesa Danforda, nazywającego Rosję głównym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych. 

Ron Paul zauważył, że zupełnie niedawno głównym wrogiem byli wojownicy Państwa Islamskiego, jednak teraz nieoczekiwanie przeszli na drugi plan. 

Amerykański polityk wspomniał, że Danford występował przed Komitetem Senatu USA ds. Sił Zbrojnych, którego przedstawicielem jest republikanin John McCane. I z punktu widzenia Rona Paula, McCane’owi znanemu ze swoich prób forsowania antyrosyjskiej polityki w Waszyngtonie, „spodobało się to, co usłyszał”: teraz ma powód, aby dalej nalegać na uzbrojenie Ukrainy, jakoby dla oporu przed „rosyjskim zagrożeniem”. 

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping i prezydent FR Władimir Putin na szczycie BRICS w Ufie
© Sputnik . Host photo agency/Sergey Guneev
McAdams z kolei zauważył, że próby oznaczenia Federacji Rosyjskiej jako głównego zagrożenia są doskonale skoordynowane w Waszyngtonie. Między innymi, na dwa tygodnie przed wystąpieniem Danforda, ogłoszono nową narodową strategię wojskową Stanów Zjednoczonych. Dokument przewiduje np. przeciwdziałanie „państwom rewizjonistycznym”, takim jak Rosja, które „łamią zasady międzynarodowe”. Z punktu widzenia analityka, de facto oznacza to, że Waszyngton uważa za zagrożenie każde państwo, które realizuje niezależną politykę zagraniczną. 

Ron Paul przypomniał o jeszcze jednym głośnym antyrosyjskim oświadczeniu amerykańskich władz: o Rosji jako głównym zagrożeniu dla Stanów Zjednoczonych mówiła również minister amerykańskich sił powietrznych Debora James. Bez względu na te oświadczenia, w Europie, z punktu widzenia Rona Paula, takie stanowisko nie jest popierane, o czym świadczy fakt, że największe państwa NATO w Europie nie są gotowe do zwiększania swoich wydatków wojskowych. 

Według słów Rona Paula, europejskie państwa NATO „błagałyby USA o pomoc”, jeśli naprawdę sądziłyby, że Rosja może na nich napaść. Ron Paul zauważył, że ton Władimira Putina „nie zawsze jest łagodny”, ale to ma swoje uzasadnienie: rosyjski prezydent nie lubi, kiedy próbuje się na niego naciskać. Jednak to nie jest czowiek, który chciałby „przejechać się z wojskami i czołgami po całej Ukrainie”, uważa Ron Paul. 

Z jego punktu widzenia, Waszyngton, pozycjonując Rosję jako swoje główne zagrożenie, stwarza klimat ekonomiczny, który może zaowocować nagatywnymi skutkami dla samych Stanów Zjednoczonych, związanymi przede wszystkim ze zbliżeniem Federacji Rosyjskiej ze swoimi nowymi sojusznikami, głównie z Arabią Saudyjską. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Amerykański podpułkownik: USA nie będą ciągnąć wojny z Rosją
Niemcy poparły amerykańskie plany rozmieszczenia ciężkiej broni w Europie
Amerykański wiceadmirał zwrócił uwagę na profesjonalizm Rosjan w strefie ćwiczeń NATO
Tagi:
Daniel McAdams, Ron Paul, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz