21:46 30 Październik 2020
Opinie
Krótki link
2763
Subskrybuj nas na

Marzenia Stanów Zjednoczonych o „nowym amerykańskim wieku” zamieniają się w proch na tle postępu sojuszu strategicznego pomiędzy Rosją i Chinami, potwierdzonego na szczytach SOW i BRICS w Ufie, uważa komentator „Asia Times”.

Waszyngton staje się nerwowy, a jego retoryka pod adresem Rosji jest coraz bardziej agresywana z powodu strategicznego zbliżenia Pekinu i Moskwy, potwierdzonego sojuszem na najwyższym szczeblu, pisze indyjski politolog i były dyplomata Melkulangara Bhadrakumar dla gazety „Asia Times”. 

Analityk zauważa, że w strategii wojskowej Stanów Zjednoczonych na 2015 rok Rosja i Chiny zostały nazwane dwoma światowymi mocarstwami, z którymi Waszyngton potencjalnie może rozpocząć wojnę z „nieprzewidzianymi skutkami”. Generał Danford występując w senackim komitecie ds. sił zbrojnych po raz kolejny powiedział o tym, że Rosja stanowi dla narodowego bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych „egzystencjalne zagrożenie”. 

Szczyty SOW i BRICS w Ufie, zdaniem indyjskiego politologa, potwierdziły siłę sino-rosyjskiej „Ententy”: słowa Władimira Putina o zjednoczeniu wysiłków po raz pierwszy zostały wypowiedziane na tak wysokim szczeblu. 

„Putin nie mówił otwarcie o USA, ale sygnał rosyjskiego prezydenta jest i tak całkowicie jasny: Waszyngton może pozbyć się nadziei na dominację nad Moskwą albo Pekinem, jeśli one staną ramię w ramię i zjednoczą się”, — uważa analityk. 

Ulica w Atenach
© REUTERS / Yannis Behrakis
Najważniejszym momentem obu szczytów w Ufie, jak pisze Bhadrakumar, było połączenie SOW, BRICS i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej we wspólną platformę dla wielostronnej współpracy na obszarze euroazjatyckim. Ponadto, rosyjski prezydent zauważył, że SOW może wyjść poza granice ekonomicznej agendy i stać się platformą dla rozwiązywania problemów międzynarodowych, zachowując przy tym rolę wiążącego ogniwa między chińskim projektem gospodarczego „Szlaku Jedwabnego” i rosyjskimi ekonomicznymi inicjatywami w ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. 

„Głębia strategiczna” stosunków pomiędzy Rosją i Chinami w sprawach euroazjatyckich pozbawia efektywności amerykańskie strategie powstrzymywania, uważa politolog. Osiągnąwszy wysoki poziom zrozumienia wzajemności interesów, Moskwa i Pekin mogą swobodnie budować stosunki ekonomiczne z Europą nie oglądając się na próby ingerencji ze strony Waszyngtonu. 

„USA już nie są w stanie straszyć Chin i Rosji, nie mówiąc już o początku otwartej wojny z nieprzewidzianym skutkiem” – zauważa analityk. Jednocząc wysiłki Moskwa i Pekin dają Waszyngtonowi do zrozumienia, że za dowolną próbę narzucenia konfrontacji USA zapłacą wysoką cenę. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Oficjalne i nieformalne spotkania podczas szczytu BRICS w Ufie
BRICS i SOW w Ufie: obecny cały świat poza Zachodem
Ufa gości szczyt BRICS
Tagi:
Euroazjatycka Unia Gospodarcza, BRICS, Szanghajska Organizacja Współpracy (SOW), Melkulangara Bhadrakumar, USA, Chiny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz