18:18 23 Wrzesień 2017
Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Petro Poroszenko

    Politolog: stworzenie bazy NATO w Odessie to „martwy” wariant

    © AP Photo/ Sergei Chuzavkov
    Opinie
    Krótki link
    21239379

    Według mediów, NATO wybiera miejsce do stworzenia bazy wojskowej na Ukrainie. Jako ewentualne warianty rozpatruje się Odessę i Nikołajew. Jednak politolog Iwan Konowałow sceptycznie odnosi się do tych projektów.

    Separatyści Donbasu w trybie jednostronnym ogłosili wycofanie broni o kalibrze mniejszym niż 100 mm od linii frontu. A tymczasem ukraiński prezydent Petro Poroszenko obiecał w przyszłym roku zwiększyć wydatki na wojsko i przyspieszyć uzbrojenie armii w nowocześniejszą broń. Według niego, dążenie do pokoju to nie jest to samo, co pacyfizm. 

    W mediach pojawiła się informacja, że NATO już wybiera miejsce pod bazę wojskową na Ukrainie. Dowodzący marynarką wojenną Siergiej Hajduk oświadczył w wywiadzie dla czasopisma „Narodnaja armija”, że Odessa stanie się portem NATO, do którego wpłyną okręty antyrosyjskiego sojuszu. 

    To, co dzieje się na Ukrainie coraz bardziej przypomina procesy, jakie w minionym wieku odbywały się w wielu państwam Ameryki Łacińskiej, uważa dyrektor Centrum Koniunktury Strategicznej, politolog Iwan Konowałow. 

    „Obecne władze Ukrainy są bardzo podobne do tych, które długo rządziły w Ameryce Łacińskiej pod kierownictwem Waszyngtonu. Tam też była bieda, a jednocześnie ogromne wydatki na wojsko. Przecież pieniądze na uzbrojenie i pensje dla żołnierzy można znaleźć, nawet, jeśli w państwie panuje katastrofalna sytuacja. Można nie przeznaczać pieniędzy na emerytury, na wypłaty socjalne. Wszystko to bardzo przypomina „bananowe” republiki” – powiedział Iwan Konowałow w wywiadzie dla radia Sputnik. 

    Co zaś tyczy się stworzenia na Ukrainie bazy wojskowej NATO, to według jego słów, projekt ten jest martwy. 

    „Ze wszystkich wariantów, według danych mediów, rozpatruje się obecnie Odessę i Nikołajew. To ze strategicznego punktu widzenia martwe projekty, ponieważ są przesłonięte przez Krym. I to jest zupełnie bezsensowne z wojskowego punktu widzenia” – zauważył politolog. 

    Jego zdaniem, przeciwko takiemu projektowi występuje też większość państw europejskich. 

    „Europie to nie jest do niczego potrzebne. W pewnym sensie byłoby to korzystne dla Waszyngtonu. Ale nawet tam zastanawiają się, czy pojawienie się pełnowartościowej bazy wojskowej nie bedzie ostatecznym zamknięciem wszelkich dróg do dalszych porozumień i pokojowego zakończenia konfliktu. To może doprowadzić do takiej konfrontacji, która z pewnością nie nikomu nie jest potrzebna. A rozmawiać o tym można, tak samo, jak i o stworzeniu armii europejskiej, aby przeciwstawić się Rosji” – podsumował Iwan Konowałow. 

    Zobacz również:

    USA mogą rozmieścić w Europie rakiety naziemnego bazowania
    Kraje bałtyckie przygotowały wniosek o rozmieszczeniu w regionie baz NATO
    Rosja zbuduje bazę wojskową w Syrii
    Tagi:
    baza wojskowa, Iwan Konowałow, Ukraina, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz