06:26 29 Marzec 2020
Opinie
Krótki link
71090
Subskrybuj nas na

Głębię upadku ukraińskiej gospodarki charakteryzuje to, z jaką intensywnością z ust premiera Arsenija Jaceniuka pada słowo „kamikadze” w odniesieniu do jego rządu. Zdaniem analityka „The New York Observer”, Kijów znajduje się w agonii.

Cudu nie będzie: ukraińska gospodarka znajduje się w głębokim kryzysie. Takiego zdania jest komentator  „The New York Observer” Michaił Klikuszin.

Rezygnując z rosyjskich inwestycji i importu na rosyjski rynek, porewolucyjny Kijów nagle odkrył, że nie ma prawie nic do zaoferowania światu. Wysokich europejskich standardów poziomu życia Ukraina jeszcze długo nie będzie w stanie osiągnąć biorąc pod uwagę to, w jakim stanie znajduje się obecnie przemysł. Nawet podstawowy produkt eksportowy – sól, używana w zimie do oczyszczania dróg ze śniegu – w Europie uważany jest za zbyt „brudny” z powodu wysokiej zawartości minerałów.

W sektorze finansowym, zdaniem komentatora, sytuacja nie wygląda lepiej. Rezerwy Narodowego Banku Ukrainy  wynoszą nieco ponad 10 miliardów dolarów przy całkowitym zadłużeniu zagranicznym (państwowym i prywatnym) w wysokości 125 miliardów dolarów lub 110,5% PKB kraju. Dla porównania, w momencie rozpadu Związku Radzieckiego i proklamowania niepodległości Ukraina nie była zadłużona. Każdy Ukrainiec jest dziś winien międzynarodowym wierzycielom 3200 dolarów. Plus 350 dolarów za kredyty przyznane w tym roku, czyli dwa razy więcej niż średni miesięczny dochód obywateli tego kraju. Najbardziej są bezbronni emeryci, których miesięczny dochód wynosi jedynie 43 dolary, nie mówiąc już o emerytach z Donbasu całkowicie odciętych od systemu emerytalnego. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku tzw. klasy średniej (osoby z dochodem w wysokości od 400 dolarów miesięcznie). Według danych TNS, w sumie klasa średnia liczy jedynie 9% ogółu społeczeństwa. Jednak, jeśli kurs dolara wyniesie 30 hrywien, przestanie ona istnieć. Autor artykułu przypomina, że zaledwie dwa lata temu za „skorumpowanej władzy” średnie miesięczne wynagrodzenie na Ukrainie wynosiło 500 dolarów przy cenach towarów o połowę niższych niż obecnie. 

Do tego nikt nie odwoływał sezonu grzewczego. Jeśli  Kijowowi nie uda się namówić międzynarodowych partnerów do tego, aby udzielili mu kolejnych kredytów w wysokości miliarda 300 milionów dolarów na zakup gazu i węgla, mieszkańcy Ukrainy mogą tej zimy zamarznąć. 

Klikuszyn pisze, że ukraiński rząd obwinia o wszystko wojnę na wschodzie kraju i skorumpowany poprzedni rząd. Jest w tym, jego zdaniem, zarówno ziarno prawdy, jak i polityczna obłuda.

Tym nie mniej nie każdy Ukrainiec ledwo zwodzi koniec z końcem. Nowy gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili otwarcie oświadcza, że za jego wygodnicki styl życia płacą amerykańscy podatnicy, a minister finansów Natalia Jaresko, przekonująca Ukraińców z ekranów telewizorów, że nie grozi im bankructwo, przychodzi do studia od stóp do głów obwieszona złotą biżuterią, wyrażając w ten sposób swoją „solidarność”  z rodakami. Główna postać w państwie – Petro Poroszenko – jest realnym miliarderem.

W tym samym czasie, zdaniem komentatora „The New York Observer”, ukraińskie elity nie znalazły lepszego wyjścia z kryzysu, jak spróbować wyegzekwować od Rosji, za pośrednictwem międzynarodowych sądów, 100 miliardów dolarów za „aneksję Krymu”. Jest za tym i premier Arsenij Jaceniuk, i były pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow. Jaceniuk jest niezadowolony z wysokości pomocy finansowej udzielanej przez europejskich wierzycieli Grecji (Ukraińcom obiecano 25 miliardów dolarów w ciągu czterech lat, podczas gdy Grecy, których jest cztery razy mniej, już otrzymali 300 miliardów dolarów i proszą o więcej).  – Jak niesprawiedliwe jest życie wobec pana Jaceniuka – ironizuje komentator.

— Jego (Jaceniuka – przyp. red.) depresyjne nastroje — Zygmunt Freud mógłby je nazwać nawet agonią – można przeanalizować choćby na podstawie tego, jak często używa słowa „kamikadze” w stosunku do samego siebie – pisze  Klikuszyn.

Komentator  pisze, że ukraińskim politykom dużo obiecano, ale najlepsze perspektywy roztoczyła przed Ukrainą asystentka sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Victoria Nuland w jednym z wywiadów dla krajowej telewizji: „cudu nie będzie” i „opatrunek od rany najlepiej oderwać szybko i boleśnie, a nie powoli”. Ale, jako polityk, Nuland zapomniała dodać, ile czasu zajmie leczenie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

8 najbardziej oszałamiających dróg na świecie
Gen. Joseph Votel: Rosja chce zniszczyć NATO
USA zaprosiły Rosję do udziału w konferencji na temat Arktyki
Tagi:
Arsenij Jaceniuk, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz