Widgets Magazine
20:36 23 Sierpień 2019
Francuski tygodnik  Le Point

Opinia: USA chciały, aby Krym był ich „niezatapialnym lotniskowcem”

© AFP 2019 / Joel Saget
Opinie
Krótki link
61162

Od początku Europa i Stany Zjednoczone w odniesieniu do kryzysu ukraińskiego miały bardzo rozbieżne interesy. Z czasem staje się to coraz bardziej widoczne.

Jak najszybsze rozwiązanie ukraińskiego kryzysu i przywrócenie normalnych relacji z Moskwą – to klucz do wzrostu gospodarczego Unii Europejskiej. Takiego zdanie jest znany francuski ekonomista Laurence Daziano. Jego artykuł na łamach „Le Point” ma wymowny tytuł: „Europejski imperatyw – odbudowa relacji z Rosją”.

Ekonomista jest przekonany, że napięcia w stosunkach między Europą a Rosją nie potrwają zbyt długo, bo w rzeczywistości nikt nie jest tym zainteresowany.

— Dlatego najwyższy czas, aby pójść i porozmawiać z Władimirem Putinem – pisze Daziano. 

Według niego, jednym ze sposobów na zakończenie konfrontacji jest uznanie Krymu za część Rosji. Ten krok pozwoli na zapewnienie stabilności w regionie.

Podobnego zdanie jest coraz więcej europejskich ekspertów. Europa stopniowo zaczyna sobie uświadamiać, że w ukraińskim kryzysie do tej pory głównie angażowała się w „cudzą grę”. Takiego zdania jest członek Izby Społecznej, przewodniczący ogólnorosyjskiego Związku Zawodowego Niepublicznego Sektora Bezpieczeństwa Dmitrij Gałoczkin.

— Europie zupełnie nie jest potrzebne, by w centrum kontynentu europejskiego toczył się konflikt zbrojny. Europa ponosi kolosalne straty z powodu polityki sankcji wobec Rosji. I Europejczycy rozumieją, że nie może to trwać w nieskończoność. Teraz poszukują rozwiązania. Właśnie dlatego, że rozumieją, iż pokój w Europie, pokój na Ukrainie jest bardzo ważny. Jeśli Rosja z Ukrainą znowu będą partnerami gospodarczymi, skorzysta z tego cała Europa. A kluczem do tego jest uregulowanie kwestii Krymu. Krym jest rosyjski i Europa to rozumie – powiedział Dmitrij Gałoczkin.

Według niego, od początku Europa i Stany Zjednoczone w odniesieniu do kryzysu ukraińskiego miały bardzo rozbieżne interesy. Ten fakt Waszyngton i jego europejscy sojusznicy próbowali odsunąć w cień. Ale z czasem staje się to coraz bardziej widoczne.

— Waszyngton chciał przekształcić Krym w „niezatapialny lotniskowiec” Stanów Zjednoczonych w pobliżu rosyjskich brzegów. W rozumieniu Ameryki ten, kto kontroluje Krym, kontroluje cały region. Dlatego, bez wątpienia, będą oni próbowali przeszkodzić rozwojowi w Europie ruchu na rzecz uznania półwyspu za rosyjski. Ale istotne jest to, że Europa zaczęła „odzyskiwać wzrok”. I to już jakiś czas temu. Niedawna wizyta na Krymie francuskich parlamentarzystów jest świadectwem tego procesu, który, nie mam co do tego wątpliwości, będzie nadal trwać – podsumował Dmitrij Gałoczkin.

Zobacz również:

Decyzja w sprawie korespondenta „Rossiya Segodnia" odłożona do jesieni
Rosja i Turcja uzgodniły zniżki na gaz
„Tajne porozumienia” między Moskwą a Waszyngtonem?
Tagi:
Krym, Europa, USA, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz