Widgets Magazine
15:38 21 Wrzesień 2019
Flaga Polski

Polskie kino jest na szczycie popularności w Rosji

© flickr.com / Lukas Plewnia
Opinie
Krótki link
Autor
7477
Subskrybuj nas na

W Moskwie rozpoczął się drugi letni Festiwal Polskich Filmów. W porównaniu z festiwalem „Wisła", który już cieszy się tradycyjnie popularnością, ten festiwal jest jeszcze młody, odbywa się bowiem dopiero po raz drugi w kinie „35 mm". Organizatorem imprezy jest Instytut Polski przy ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej.

Eksperci w dziedzinie historii sztuki filmowej dobrali do programu festiwalu sześć filmów fabularnych. Dwa z nich — „Idę" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego i „Bogowie" Łukasza Palkowskiego — publiczność moskiewska mogła oglądać podczas festiwalu „Wisła" w maju. Pozostałe zaprezentowane filmy stanowiły nie mniej znaczące zjawiska w kinematografii polskiej z dwóch ostatnich lat: „Chce się żyć" — to do wzruszający dramat na temat młodego człowieka chorego na porażenie mózgowe;  „Drogówka" — o wątku kryminalnym oraz historia powstania kultowego polskiego zespołu „Practofonica" pod tytułem „Jesteś bogiem".

Przedstawiając program festiwalowy, dyrektor Instytutu Polskiego w Moskwie Dariusz Klechowski zwrócił uwagę na aktualną problematykę, do jakiej nawiązują wszystkie przedstawiane filmy, na ich głębokie treści humanistyczne, i na ważne znaczenie aspektu historycznego:

— Program został przygotowany przez nas. Jeśli chodzi o kryteria: po pierwsze, rozumiemy, że to jest letni festiwal, a więc jest przegląd pewnych powtórek. Nie próbowaliśmy pokazywać absolutnie nowych filmów, ale te, które już były. Na przykład, były w Moskwie, ale nie wszyscy mogli je obejrzeć, albo chcieliby je drugi raz obejrzeć, bo te filmy ich zainteresowały. Po drugie, staraliśmy się pokazać filmy ważne w ostatnich latach dla polskiej kinematografii. Na pewno „Ida" jest takim filmem, bo jest filmem o Oskarowym. Ale to też film „Bogowie" o pracy znanego w Polsce lekarza kardiologa Zbigniewa Religi. To film, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem w Polsce i chcieliśmy sprawdzić, czy on jest uniwersalny, czy na przykład tutaj, w Rosji widzowie odnajdą jakiś sens w tym filmie.

—  Wszystkie filmy festiwalu traktują o dość trudnych wyborach, życiowych decyzjach i aktualnych dylematach. Czy Pan uważa, że rosyjski widz jest gotowy do konfrontacji z taką tematyką?

— Oczywiście, jest gotowy. Ostatnie dwadzieścia kilka lat, to są lata zbliżenia Rosji do problemów światowych. Globalizm, w ogóle, powoduje to, że niektóre rzeczy są bardzo podobne. Nie tylko to, że jemy w całym świecie te same produkty spożywcze, ale też mamy, jak się okazuje, podobne dylematy moralne związane, na przykład, z ciężkimi chorobami, które dotykają ludzkość. Ja myślę, że te problemy są uniwersalne.

Na fali popularności w Rosji intelektualnej kinematografii festiwalowej, inauguracja festiwalu zgromadziła mnóstwo widzów. Przed seansem w foje brzmiały popularne melodie polskie z początku lat 1960-tych. Audytorium składało się z ludzi w średnim wieku, a także z młodzieży, która chętnie nawiązywała kontakty. Jedna z  młodych widzów z nich powiedziała do nas:

„Polską kulturą i językiem interesuję się od dość dawna. Wobec tego staram się nie opuszczać żadnej imprezy, w ten lub inny sposób związanej z Polską. Cieszę się bardzo, że już od kilku lat w Moskwie odbywa się festiwal filmowy „Wisła", a kino „35mm" regularnie organizuje projekcje filmów polskich. Mam nadzieję, że w przyszłości także będziemy mogli oglądać jeszcze więcej filmów polskich na ekranach kin w Rosji. Koniecznie postaram się znaleźć czas i wrócić tu w końcu tygodnia, aby obejrzeć inne pozycje festiwalowe".

Prezydent Rosji Władimir Putin
© Sputnik . Aleksey Nikolskyi
Zaszczytu rozpoczęcia festiwalu kinematografii polskiej dostąpił wyróżniony Oskarem film w reżyserii Pawła Pawlikowskiego „Ida". Po obejrzeniu filmu i po komentarzu organizatorów publiczność zaproszono do udziału w dyskusji. Widzowie chętnie dzielili się swymi wrażeniami:

„Wyrażam wielką wdzięczność dla organizatorów za to, że nie tylko przedstawili film, lecz równie umożliwili udział w dyskusji, w wymianę zdań z ludźmi, którzy mają własną opinię na temat filmu. Chcę powiedzieć, że po obejrzeniu „Idy" pozostają wrażenia dość złożone i sprzeczne. Jednakże każdy film czegoś uczy swego widza".

Festiwal potrwa w stolicy rosyjskiej do niedzieli.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Karnie w mroku czyli bilans polskiej polityki zagranicznej
MSZ: Polska nie jest gotowa na przyznawanie Ukraińcom statusu uchodźcy
Rosja i Polska przeprowadziły pod Kaliningradem ćwiczenia w zakresie walki z dżumą świń
Tagi:
festiwal, Rosja, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz