04:31 18 Styczeń 2020
Opinie
Krótki link
2519
Subskrybuj nas na

Brytyjski historyk Siergiej Radczenko, który kiedyś wyemigrował z Rosji, na łamach amerykańskiego wydania Foreign Policy przekonuje, że tylko zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki uchroniło Japonię przed sowiecką okupacją.

Zbombardowanie Hiroszimy przez amerykańskie wojska wpłynęło na roszczenia Józefa Stalina, który zamierzał zagarnąć dużą japońską wyspę Hokkaido. Do tak zaskakującej konkluzji wykładowca polityki międzynarodowej na Uniwersytecie Aberystwyth Siergiej Radczenko doszedł, jak mówi, po przestudiowaniu różnych dokumentów z tego okresu. Według naukowca jedyną przyczyną, dlaczego Stalin zrezygnował z okupacji japońskiej wyspy Hokkaido, zaplanowanej na 24 sierpnia, były amerykańskie bombardowania atomowe, pisze gazeta Foreign Policy.

Druga co do wielkości wyspa Japonii, Hokkaido miała ogromne strategiczne znaczenie dla Stalina. „Zdobycie wyspy zamieniłoby ogromne Morze Ochockie w „radzieckie jezioro” i zapewniłoby obecność radzieckiej marynarki na Pacyfiku”, — czytamy w publikacji. Truman niezmiernie się tego obawiał. Z drugiej strony, według historyka, Stalin „bał się stać do ostatniego” rozwiązując zagadnienie Hokkaido. Stalin radził się w tej operacji amerykańskiego prezydenta Harry’ego Trumana.

„Stalin zwlekał rozważając wszystkie za i przeciw. Dwa dni przed planowanym na 24 sierpnia desantem na Hokkaido odwołał on operację”, — pisze Radczenko.

Zdaniem Radczenki powód odwołania wielkoskalowej operacji polegał na tym, że przywódca Związku Radzieckiego po zbombardowaniu Hiroszimy przez amerykańskie wojska chciał nie tyle geopolitycznych zysków, co uznania przez USA jego strefy wpływów. Autor starannie rozpisuje, jak Stalin miał nadzieję kontynuować współpracę z USA także po wojnie, dlatego też nie nalegał na zajęcie Hokkaido. Ponadto Radczenko udowadnia, że z moralnego punktu widzenia Stalin miał do tego prawo.

Truman odmówił Stalinowi okupacji Hokkaido. Z kolei lider Związku Radzieckiego nie rozwijał tego konfliktu.

86-letni mieszkaniec prowincji Fukushima Yoshiteru Kohata, który przeżył atak atomowy na Nagasaki, pokazuje swoje szkolne zdjęcie
© REUTERS / Toru Hanai
Zadziwiające jest, że autor materiału podkreśla fakt, że radziecki przywódca podjął tę decyzję, ponieważ miał nadzieję na pełnowartościową kontynuację współpracy między oboma krajami, a następnie wyprowadza zaskakujący wniosek: „przed powtórzeniem losów Korei Północnej Japonię uratowało tylko zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki”. „Ciekawa” logika! Wnioski Radczenki są po prostu angażowanymi bredniami.

Publikując artykuł w rocznicę bombardowania nuklearnego japońskich miast Hiroszimy i Nagasaki wpływowa amerykańska edycja nie tylko uzasadnia wykorzystanie nieludzkich broni przez amerykańskie wojska, ale w rzeczywistości tłumaczy, że było ono konieczne, aby chronić świat przed „radziecką okupacją”.

Amerykańskie ataki jądrowe na Hiroszimę i Nagasaki były przekonującym sposobem USA, aby odnieść indywidualne i bezkompromisowe zwycięstwo nad Japonią wyrywając ją spod wpływów Związku Radzieckiego. Ponadto demonstracja przerażających konsekwencji działań Stanów Zjednoczonych powinna stać się wyraźnym sygnałem, że amerykański rząd jest gotowy „iść na całość” w kwestii wzajemnych relacji deklarując siebie supermocarstwem.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Japończycy czekają na przeprosiny od USA za zbombardowanie Hiroszimy i Nagasaki
Hiroshima - symbol walki o zakaz broni jądrowej
70% Japończyków nie pamięta daty ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki
Tagi:
USA, Japonia, Hiroszima
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz