08:11 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Utylizacja żywności objętej rosyjskim embargiem w obwodzie biełgorodzkim

    Postawiliśmy barierę przed przemytem…

    © Sputnik.
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    13946413

    Na temat niszczenia żywności objętej embargiem korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawiała z rzecznikiem federalnej Służby do spraw kontroli weterynaryjnej i fitosanitarnej Rosji Aleksiejem Aleksiejenką.

    Na łamach biznesowej gazety „Wzglad”, ukazującej się w Moskwie, opublikowano wywiad z ministrem rolnictwa Polski Markiem Sawickim zawierający jego orędzie do prezydenta Federacji Rosyjskiej. Między innymi, nazwał on likwidację żywności w Rosji ciężkim grzechem, który koliduje z tradycjami narodów słowiańskich. Szef resortu rolnictwa Polski podkreślił, że w krajach unijnych jest mnóstwo żywności wysokiej jakości i następnie powiedział: "Panie Prezydencie, niech Pan nie niszczy żywności. Niech Pan pozwoli swoim rodakom ją kupować oraz korzystać z dobrych ofert, jakie proponuje Polska i inne kraje unijne, otwarte na współpracę ze społeczeństwem rosyjskim”.

    Jego emocjonalna wypowiedź prasowa nawiązuje do dość drażliwej kwestii, związanej ze znacznymi stratami finansowymi, na jakie narażone jest wielkie mnóstwo polskich farmerów. Z kolei Aleksiej Aleksiejenko, rzecznik Federalnej Służby do spraw kontroli weterynaryjnej i fitosanitarnej Rosji, wyraził swoją opinię na ten temat:

    - Rozumiem emocjonalność i wrażliwość, przecież nas to również dotyczy. Jednakże zastanówmy się nad przyczynami tej decyzji. Chodzi o to, że mamy do czynienia z coraz większą lawiną produkcji przemycanej z krajów unijnych. Między innymi, zanotowano próby nielegalnego sprowadzenia do Federacji Rosyjskiej wieprzowiny z Polski i Niemiec, jabłek i nabiału z Polski. Produkcja ta posiadała fałszywe certyfikaty weterynaryjne i fitosanitarne, nie jasne było, gdzie właściwie była ona naprawdę wytworzona.

    Oczywiście, do tradycji narodów słowiańskich nie należy niszczenie żywności, jest to grzechem. Jednakże różnego rodzaju falsyfikaty i kłamstwa są nie mniejszym grzechem. Oczywiście, nie mogliśmy pozwolić na oszustwa i wznieśliśmy barierę na drodze przemytu. Likwidacja produkcji, jak się okazało, jest najbardziej skutecznym sposobem na opanowanie sytuacji, aby nie wymknęła się ona spod kontroli. W ciągu dwóch pierwszych dni zniszczono 350 ton nielegalnie sprowadzonej żywności. Przemyt natychmiast wstrzymano. Przecież wynajęcie jednego tylko TIR-u do przewożenia płodów rolnych kosztuje w przybliżeniu 50 tysięcy dolarów, a nikt z przemytników nie życzy sobie straty tak dużych pieniędzy.

    Zboże
    © Sputnik. Aleksander Liskin
    Zaznaczę także, że odczuliśmy wystarczająco silną presję ze strony wielu Rosjan, którzy usiłowali przekonać nas, że nielegalną żywność można nie niszczyć, lecz po prostu przekazywać bezpłatnie, powiedzmy mieszkańcom Donbasu, którzy znajdują się w sytuacji katastrofy humanitarnej, czy też do domów dziecka i domów starców. Jednakże kto mógłby zagwarantować bezpieczeństwo produktów niewiadomego pochodzenia dla zdrowia ludzi? Nikt! Na razie będziemy kontynuowali walkę z przemytem za pomocą likwidacji żywności.

    W ogóle przypominam, że to nie Rosja przecież była inicjatorką wprowadzenia najróżniejszych sankcji, lecz Zachód, w tym także kraje unijne. Był to swojego rodzaju szantaż, który nas wszystkich drogo kosztował. Pozostaję optymistą, gdyż wierzę w to, że nadejdzie czas, gdy sankcje zostaną odwołane, a wzajemne korzystne kontakty gospodarcze i biznesowe między Federacją Rosyjską a naszymi partnerami z krajów Europy, włącznie z Polską będą stopniowo wznowione. Jednakże w każdym przypadku, niezależnie od okoliczności, przemyt nie zostanie sprowadzony na teren naszego kraju.

    Zobacz również:

    Komentarz Ambasady Federacji Rosyjskiej w RP dot. wypowiedzi ministra Marka Sawickiego
    Kreml wzywa do niewyolbrzymiania problemu niszczenia produktów
    Estońscy rolnicy ubiegają się o pomoc państwa z powodu kontrsankcji FR
    Tagi:
    sankcje antyrosyjskie, niszczenie żywności, Marek Sawicki, Moskwa, UE, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz