10:55 17 Listopad 2019
Janusz Korwin-Mikke, europoseł, polityk

Europoseł Janusz Korwin-Mikke: Polska powinna szukać przyjaciół w Rosji

© Zdjęcie : Leonid Swiridow
Opinie
Krótki link
Autor
11959
Subskrybuj nas na

Korespondent radia „Sputnik” Leonid Sigan rozmawiał z europosłem Januszem Korwinem-Mikke, który oświadczył, że zamierza odwiedzić Krym po zakończeniu kampanii przedwyborczej w Polsce.

 Pański wywiad opublikowany w dzisiejszym wydaniu moskiewskiej gazety „Izwiestia" wywołał zapewne konsternację partii rządzącej i opozycji reprezentowanej w obecnym składzie. Proszę Pana o zapoznanie odbiorców Sputnika ze szczegółami tego wywiadu.

— Prawda jest taka, że klimat polityczny na niepodległej Ukrainie, której tak domagali się polscy politycy, bardzo się zmienił. Jak zmiana zaszła, to znaczy, że w tej chwili zawsze wrogiem jest bezpośredni sąsiad. I dlatego w tej chwili, kiedy zaszła ta zmiana, to znaczy, że sojusznikiem stała się Rosja, a wrogiem Ukraina, prawda, bo ona była naszym sojusznikiem. Z Rosją nie mamy żadnych sporów granicznych, a z Ukrainą mamy. Z Niemcami mamy. Więc mając sąsiadów: Niemcy i wasalną Ukrainę, bo jest jasne, że Ukraina jest w dużej mierze politycznie zdominowana przez Niemcy, Polska powinna szukać przyjaciół w Rosji.

—  Pan poseł zapowiedział, że obecny status Krymu Pan chce uznać i zamierza Pan po październikowych wyborach wyjazd na Krym. Czym Pan poseł się kieruje podejmując taką decyzję?

— Ja już około 25 lat temu mówiłem, że Krym jest rosyjski i na pewno do Rosji wróci. Jestem dumny, że moja przepowiednia się sprawdziła. Natomiast to nie oznacza, że popieram na przykład działania Rosji w Donbasie. Natomiast jest tu pełna analogia do działań rządu pruskiego z 1920 roku, który też nielegalnie popierał powstańców śląskich.

—  Pan zapewne jest zorientowany jakie nastroje w tej kwestii panują w Parlamencie Europejskim, który Pan reprezentuje.

— Ale jeżeli ja reprezentuję prawicę, to te różne partie różnie rozumieją interes Polski. Dla mnie interes Polski polega na tym, aby mieć z Rosji przyjaciela, a nie wroga. Na tym polega interes Polski. A że oni uważają inaczej, to moim zdaniem się mylą.

—  W orędziu prezydenta Dudy nie padły słowa „Rosja", „Ukraina", lecz mówił o stosunkach z sąsiadami. Jak Pan poseł zrozumiał to?

— Ja nie jestem od rozwiązywania zagadek Sfinksa, natomiast ja chcę powiedzieć tylko jedno: domaganie się zwiększenia obecności wojsk NATO, kiedy nie ma żadnego zagrożenia z Rosji (byłem na granicy polsko-rosyjskiej, nie ma żadnych objawów wrogości) to jest tak, jak domaganie się zwiększonej obecności wojsk sowieckich np. w roku 1959.

 Niedługo wybory do Sejmu Panie pośle. Co czeka Polskę przy prezydenturze Andrzeja Dudy i ewentualnym zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości?

— Mam nadzieję, że nie wygra, bo byłoby niedobrze, gdyby wygrała ta sama opcją, którą ma prezydenta, bo wtedy będą kradli bez opamiętania. Tak samo jak wtedy, kiedy Platforma Obywatelska też miała większość w Sejmie i prezydenta i też były nieustanne afery. Nie jest dobrze, jak prezydent jest z tej samej opcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Francuscy parlamentarzyści o wizycie na Krymie
Francuscy parlamentarzyści o Krymie: ogromna różnica z tym, co pokazują u nas
Francuski deputowany: Putin obronił Krym przed wojną
Tagi:
wizyta, Platforma Obywatelska, Janusz Korwin-Mikke, Andrzej Duda, Krym, Donbas, Niemcy, Rosja, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz