15:01 22 Październik 2018
Na żywo
    Kongres USA

    Parenti: Stany Zjednoczone boją się rosnącej w siłę Rosji

    © Sputnik . Igor Michalew
    Opinie
    Krótki link
    5392

    Aktywizacja Paktu Północnoatlantyckiego w Europie Wschodniej jest spowodowana przede wszystkim obawami Stanów Zjednoczonych wywołanymi wzmocnieniem pozycji Rosji, nie zaś chęcią pomocy Ukrainie – twierdzi amerykański politolog Michael Parenti.

    Gry wojenne NATO, na tle pogarszającej się sytuacji na Ukrainie, przeprowadzane są po to, by wywrzeć presję na Rosję – uważa amerykański politolog, profesor Uniwersytetu Yale Michael Parenti.

    Polityka Stanów Zjednoczonych w skali globalnej, zdaniem Parenti, ma na celu atakowanie i izolowanie każdego kraju, który nie jest amerykańskim satelitą. 

    — Imperium może mieć tylko dwa rodzaje państw przy swojej granicy. To albo satelity, które są potencjalnymi wrogami – poprzez satelity rozumiem  posłusznie podążających za wami – albo obecnych lub przyszłych wrogów – wyjaśnia amerykański profesor.

    Politolog uważa, że aktywizacja NATO w Europie Wschodniej jest spowodowana nie chęcią pomocy Ukrainie, a obawami Stanów Zjednoczonych odnośnie wzmocnienia wpływów Rosji.

    — Robi się to, by uczynić świat bezpiecznym dla Fortune 500 (lista największych amerykańskich firm według czasopisma „Fortune” – przyp. red.) i dla międzynarodowych korporacji. Właśnie na tym polega sedno walki i konfliktu na Ukrainie – podkreśla  Parenti.

    Według niego, aby usprawiedliwić swoją interwencję Amerykanie ciągle są karmieni fantazjami o globalnym zagrożeniu i demonicznym wizerunkiem prezydenta Rosji Władimira Putina.

    — Nic o nim nie wiedzą, bo w naszych mediach nie publikuje się jego oświadczeń, propozycji czy inicjatyw. Żadna z tych rzeczy nie jest afiszowana – twierdzi profesor, dodając, że zamiast tego w mediach pojawia się całe mnóstwo informacji o tym, że Rosjanie rzekomo chcą zająć Ukrainę.

    — Stany miały jedną receptę na zmianę reżimu w kolejnych krajach; podważały zaufanie do władz, wprowadzały ludzi, rozdawały tysiące bluzeczek jednego koloru, plakaty i flagi, jedzenie, pieniądze i małe grypy snajperów, kiedy pojawiała się potrzeba zrobienia czegoś. (…). Gdy dokonacie demonizacji wizerunku lidera, otrzymujecie licencję na zaatakowanie lub bombardowanie kraju. W przypadku Rosji to jest zbyt niebezpieczne – twierdzi Parenti.

    W tym kontekście, zdaniem politologa, „Ukraina jest tylko częścią tego lalkowego przedstawienia”.

    — Ich (NATO) wojska są bezpośrednio przy granicy Rosji na Łotwie, w Estonii i Polsce. Ukraina nie jest geopolitycznie ważnym punktem dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Jeśli stwarza zagrożenie dla kogoś, to dla Rosji – podkreśla amerykański profesor.

    W największych od momentu zakończenia zimnej wojny ćwiczeniach powietrzno-desantowych NATO, które potrwają do 13 września uczestniczy ponad 4,8 tys. żołnierzy z Bułgarii, Francji, Niemiec, Grecji, Włoch, Holandii, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

    Wcześniej kraje NATO na tle sporów z Rosją w sprawie Ukrainy podjęły kroki zmierzające do rozszerzenia aktywności wojskowej w Europie, w tym wzmocnienia sił szybkiego reagowania, zwiększenia liczby amerykańskiego kontyngentu, rozszerzenia programu ćwiczeń i patroli oraz zwiększenia wydatków na obronę. Dowódca Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Walerij Gierasimow oświadczył, że oskarżanie Rosji o prowadzenie agresywnej polityki są pretekstem dla Paktu Północnoatlantyckiego, by mógł on zintensyfikować działalność.

    Zobacz również:

    Sarkozy o Mistralach: Francja wyrzuca w błoto pieniądze podatników
    Szef niemieckiej telewizji o programie z Rosji: nasi widzowie są zachwyceni
    Bandera byłby zadowolony
    Tagi:
    NATO, USA, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz