07:12 06 Grudzień 2019
Prezydent Polski Andrzej Duda

„Węgierski Format” dla Polski?

© REUTERS / Kacper Pempel
Opinie
Krótki link
6645
Subskrybuj nas na

Na ile nowy prezydent Polski będzie w stanie wykazać elastyczność w kwestii kształtowania stosunków między Europą a Rosją, zastanawia się REGNUM.

- Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko rozczarował Polaków, — pisze Stanisław Stremidłowski w materiale REGNUM. — Polskie media oceniły oświadczenia Poroszenki jako swego rodzaju „dyplomatyczny policzek” dla Andrzeja Dudy, który wyraził potrzebę przyłączenia Polski do procesu negocjacyjnego w sprawie Ukrainy.

Analizując dwie opcje zaproponowane przez Dudę autor REGNUM sugeruje, że włączenie sąsiadujących z Ukrainą krajów do rozmów raczej jej nie pomoże — zarówno Rumunia, jak i Węgry „pamiętają o roszczeniach terytorialnych wobec Ukrainy”. Format genewski zakładałby włączenie USA i UE, ale w tym przypadku UE reprezentowałaby Federica Mogherini.

— Duda przegrał Ukrainę? Jak powiedzieć, — mówi Stanisław Stremidłowski. W jego opinii słowa Dudy o tym, że to nie Warszawa jako pierwsza zaczęła psuć stosunki z Moskwą, mogą być rozumiane jako dążenie do oddzielenia się od polityki zagranicznej prowadzonej przez „Platformę Obywatelską”.

— Dla nikogo w Polsce nie jest tajemnicą, że właśnie ten gabinet ministrów jako pierwszy poszedł na konfrontację, po której Rosja była zmuszona zareagować, w tym także w kwestii sankcji handlowych, podkreślił Stremidłowski.

Po otrzymaniu całej władzy w osobie prezydenta i rządu, PiS także będzie mogło zająć się poważnym przeformatowaniem polskiej polityki zagranicznej, — sugeruje Stremidłowski:

— Duda teraz z czystym sumieniem ma powody, aby powiedzieć Polakom: próbowaliśmy, ale Kijów sam nie chce naszego udziału. A biorąc pod uwagę to, że w niedawnym przemówieniu prezydent Ukrainy Poroszenko powiedział, że konfrontacja w jego kraju być może utrzyma się przez kilka dziesięcioleci, to w perspektywie rozwiązuje ręce Polsce do rozwoju nowych podejść i nowych strategii, — przekonuje autor REGNUM.

W podsumowaniu autor odnosi się do doświadczenia Węgier: pozostając członkiem NATO i UE Węgry otrzymały zniżkę na dostawy gazu ziemnego oraz kontrakt na 10 miliardów euro na rozbudowę elektrowni atomowej za minimum wsparcia w warunkach izolacji politycznej Rosji. Taki krok nie pociąga za sobą znacznych kosztów czy ryzyka politycznego, podkreśla Stremidłowski.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda omówi z Merkel zwiększenie presji na Rosję
Prezydent Duda a Wróg Mojego Wroga
Poroszenko na dywaniku w Berlinie
Tagi:
Prawo i Sprawiedliwość, Unia Europejska, Andrzej Duda, Petro Poroszenko, Rumunia, Węgry, USA, Rosja, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz